środa, 21 czerwca 2017

Żółciaczek :)

SUKIENKA, którą widzicie na zdjęciach urzekła mnie swoimi kolorami i pomimo tego, że jest dosyć ciemna, można fajnie zagrać tutaj dodatkami i dopasować do niej wiele różnych kolorów, takich jak wrzosowy, biały, brzoskwiniowy, zielony, ale że moja miłość do żółtego nadal trwa, od razu wiedziałam, że będzie prezentowała się idealnie w towarzystwie żółtych espadryli z kokardką i żółtej torebki <3

Czasem to właśnie takie drobne dodatki tworzą stylizację, niczym kropka nad "i" :)

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Neonek

Witajcie kochani :)
Ta sesja powstała na zupełnym spontanie, podczas drogi powrotnej z roczku mojego brata synka :)

Gdy już jechaliśmy do nich, z daleka wyczaiłam przepiękne pola, a że aparat akurat mieliśmy przy sobie, aby pocykać jak najwięcej fot małemu, a ciocia odwaliła się w najpiękniejszą sukienkę jaką na ten moment posiada w szafie hehe ;) nadarzyła się idealna okazja, aby ją uwiecznić na tle niesamowitych widoków :) 
Sukienka jest mega neonowa pomarańczowa - musicie uwierzyć mi na słowo, bo jak widać w różnych światłach przybiera różne kolory hehe
Urzekł mnie właśnie w niej kolor oraz przepiękną falbana, która od dawna mnie kusiła w tego typu sukienkach <3 
 

czwartek, 1 czerwca 2017

Rusałka pląsająca w zbożu.... ;)

Zacznę od tego, że sesja miała odbyć się w rzepaku- od dłuższego czasu marzyła mi się, jednak gdy dojechaliśmy na miejsce, po rzepaku nie było już ani widu, ani słychu :/

Sukienka, którą widzicie, a którą kupić możecie TUTAJ, swoją delikatnością i zwiewnością pasowała mi bardziej do klimatów zbliżonych naturze, typu pól, łąk,  aniżeli miejskich ulic zatłoczonych od pędzących samochodów i ludzi, dlatego brak pola z rzepakiem zdecydowanie pokrzyżował mi plany na sesję :/

Jednak stwierdziłam, że nie ma co się poddawać i wracać ze spuszczoną głową do miasta. 
Po drodze wypatrzyłam ogromne pole w "niedojrzałym" jeszcze zbożem - stwierdziłam, że będzie to również fajna alternatywa, w zamian za rzepak i w sumie nie zepsuje to koncepcji mojej wymarzonej sesji :)

Ostatnimi czasy mam zupełnego bzika na punkcie żółtego- chodząc po sklepach tylko ten kolor przyciąga mój wzrok, dlatego zamawiając białą sukienkę z modnym w tym sezonie 'off shoulder' - czyli opadającymi ramionami,  od razu pojawiła się wizja zestawienia jej z wygodnymi espadrylami z kokardką, oczywiście w kolorze żółtym, no i właśnie, pokazanie Wam całego zestawu w tym nieszczęsnym rzepaku :P hehe

Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - miało być dziewczęco, beztrosko, swobodnie i nieco boho - i śmiało mogę stwierdzić, że moja wizja została zrealizowana :)

czwartek, 18 maja 2017

Nowa ja :)

Wracam wraz z powrotem wiosny :)
wcześniej jakoś ani weny na sesję nie było, ani pogody, więc nieco przedłużyłam sobie majówkę :) hehe

Bluzka w kwiatki i motylki, mam nadzieję, że zatrzyma już tą wiosnę u nas na dobre, bo coś ostatnimi czasy ona sobie z nas kpi :/

Nowością w zestawie, który dziś Wam prezentuję, są spodnie.
Zdaję sobie sprawę, że ten model spodni znajdzie tyle samo zwolenników, co przeciwników, jedne będą je kochać, inne nienawidzić - fason sam w sobie jest mega specyficzny, wysoki stan, wiązanie w pasie, które czasem niestety może przypadkiem spłatać nam figla i gdzieniegdzie "dodać", czy zaburzyć figurę, jednak mi bardzo spodobał się kolor oraz właśnie ten niebanalny fason, który ma w sobie po prostu "to coś" :)

środa, 26 kwietnia 2017

Portki z naszywkami...

Moje święta nieco się przedłużyły :P hehe

pogoda też nie do końca sprzyjała wyjściom na sesję, po fali upałów, przyszedł czas na ulewy, śniegi i grad, więc tym bardziej nie było mi dane wychodzić z domu, ponieważ już dawno wszystkie grubsze ciuchy powynosiłam, a głupio mi było tak paradować z gołymi kostkami, w trampkach i ramonesce, podczas gdy inni chodzili znowu w kozakach, opatuleni jak bałwany :P hehe 
więc czekałam, jak taka pustelnica zamknięta w domu, oczekując na "lepsze czasy" ;)
Coś ta wiosna nie może zadomowić się u nas na dobre :/

Wczoraj trafił się w miarę słoneczny, aczkolwiek dosyć zimny dzień, więc przy okazji "wietrzenia mózgów", na spontanie udało nam się popełnić również sesję :)

Po 2 tygodniach wracam do Was lekko odmieniona :) 
po miesiącach rozmyślań, w końcu zdecydowałam się ściąć włosy i uważam, że był to doskonały wybór :) niestety małym minusem jest to, że po 3 latach nie używania prostownicy, teraz będę musiała znów ją przeprosić i katować nią moje włosy - bo ta fryzura podoba mi się tylko i wyłącznie na włosach prostych jak drut :) 

Co myślicie o tej zmianie kochani ? :)

wtorek, 11 kwietnia 2017

Kwiecień plecień...

Kwiecień, plecień co przeplata, trochę zimy, trochę lata...

w ubiegłą niedzielę opalałam się na balkonie i śmigałam w krótkich spodenkach, a następnego dnia temperatury spadły już o połowę, a pogoda z pięknej, słonecznej, w mig zamieniła się w zimną, nieprzyjemną i deszczową :/

Na szczęście wczorajszy dzień był zupełnym tego przeciwieństwem, ale ze względu na to, że zapowiadali, że tylko on jedyny ma być tak wyjątkowo ciepły, a reszta tygodnia ponownie deszczowa, dlatego wybraliśmy się z mężem na całodniowy spacer, napawaliśmy się tymi chwilami i cieszyliśmy błogim lenistwem w otoczeniu pięknej przyrody, którą udało nam się uwiecznić na zdjęciach.

Jestem z nich na prawdę mega zadowolona- doskonale odzwierciedlają mój obecny nastrój :)

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Sporty scamp :)

Czy u Was również wiosna zadomowiła się już na dobre ? :D

można by śmiało nawet rzec, że jest to początek lata, pogoda za oknem sięga 25 stopni, żar leje się z nieba, ludzie mają na sobie mniej, aniżeli więcej, a ja już nawet wczoraj opalałam się na balkonie, otwierając przy okazji sezon na ulubioną mrożoną kawusię :D

Gdy tak pięknie słońce świeci za oknem, człowiek od razu inaczej funkcjonuje, nasze baterie momentalnie ładują się do maksymum :)

Od razu wyprzedzę pytania, tak - mam gołe nogi i nie - nie było mi zimno :P 
wiem, że świecą jeszcze bladością, ale to już tylko kwestia czasu ;)

Dziś prezentuję Wam sportową łobuziarrrę- zestaw luźny,  na co dzień, idealny na spacery- a że ostatnimi czasy każdy dzień spędzamy z mężem na świeżym powietrzu i bardzo duuużo spacerujemy, więc moje ulubione jasnoszare sneakersy na koturnie sprawdzają się tutaj idealnie. 

Kolejny zestaw będzie zupełnym przeciwieństwem tego- pokażę Wam, jak to kobieta potrafi zmienną być :D 



poniedziałek, 27 marca 2017

Stylizacja black & white dla Nivea - Odśwież swój styl na wiosnę z Nivea Invisible Fresh

Klasyczne połączenie czerni i bieli sprawdza się zawsze , jednak jak wiecie uwielbiam szaleć z kolorami i zupełnie nie byłabym sobą, gdybym nie dodała tutaj koloru, w tym przypadku miętowego, który jest kolorem wiosennym i sprawia, że zestaw nie jest zbyt nudny i przewidywalny, a wręcz przeciwnie subtelny i świeży, tak samo jak świeży jest nowy 
DEZODORANT NIVEA INVISIBLE FRESH.

Nadeszła pora, gdzie wyjątkowo warto zadbać o siebie i otoczyć się ładnym zapachem.

czwartek, 16 marca 2017

Szaraczek w towarzystwie żółtego...

Był już szaraczek w towarzystwie beżów, był w towarzystwie borda, zaś ostatnią moją propozycją jest szaraczek w towarzystwie żółtego- i to będzie ostatni zestaw z serii "zimowych" :)

Przyszła tak piękna wiosna, że wszystkie kozaki, kurtki i ciuchy zimowe powędrowały na dno szafy, z niektórych zrobię niedługo wyprzedaż, także od kolejnego posta, będą pojawiać się już tylko zestawy typowo wiosenne :)
W sumie to już dzisiaj prezentuję Wam takie moje małe przedwiośnie :)

Sukienka ( oczywiście szara hehe) urzekła mnie wiązaniem przy dekolcie oraz falbaną na dole- stwierdziłam, że będzie idealnym duetem do jasnoszarych sneakersów na koturnie :) 
Biały kożuszek  jest tu takim fajnym dopełnieniem. Można go nosić na wiele różnych sposobów, w tym także na ramoneski. 
Wreszcie torebka- moje słoneczko, które ożywia nam cały zestaw :) 

I mam dobrą wiadomość- wracam już na stałe :) :) 

czwartek, 2 marca 2017

Szaraczek w towarzystwie borda...

Witajcie kochani znowu po dłuższej przerwie :)

Jak zdążyliście już pewnie zauważyć, ostatnimi czasu bardzo lubuję się w szarościach, uważam jest jest to bardzo fajna baza do wielu zestawów i wyraźnych kolorów. 
W poprzednim poście zestawiłam je z beżami, dziś z kolei kolor wyraźny i zdecydowany- bordo :)

Zamawiając te skórzane spodnie TUTAJ, nieco obawiałam się, że skóra bardziej będzie przypominała tandetny lateks, aniżeli skórę, jednak szczerze przyznaję, bardzo jestem zadowolona z jakości oraz wykonania- bardzo miło zaskoczyłam się :) 

Kolejną nowością jest sweterek z rękawkami typu  'off shoulder', który idealnie wpasował się w zestaw, a kupiłam go TUTAJ

Poczułam już wiosnę, więc dopełnieniem zestawu są jasnoszare sneakersy na koturnie, mega wygodne i mega stylowe :) 

Wszystkie puchówki oraz botki i kozaki zimowe poszły już w kąt- wiosno nadchodź ! :D 

wtorek, 14 lutego 2017

Beże w towarzystwie szarości...

Dziś znów serwuję Wam beże, jednak tym razem w towarzystwie szarości. 
Nowością jest świetny płaszcz, wiązany 'ala szlafrok ze srebrnymi, militarnymi guzikami TUTAJ, szara zamszowa spódnica z wiązaniami, która jest hitem tego sezonu TUTAJ oraz sweterek z hokerem i ozdobnymi zamkami na rękawach TUTAJ :) 

Słabo coś ostatnio idzie mi blogowanie, za co muszę gorąco Was przeprosić, ale to przez natłok spraw, z jakimi ostatnio idzie nam się zmierzyć :)

wtorek, 7 lutego 2017

ePrezenty - propozycja upominków walentynkowych.... :)

Nadal nie macie pomysłu co kupić swojej drugiej połówce na walentynki ? 
Dziś przychodzę z propozycją dla niej i dla niego :)
Oczywiście uważam, że walentynki powinno się obchodzić 365 dni w roku, nie tylko w ten jeden konkretny dzień, jednak dodatkowy prezencik z całą pewnością sprawi, że wywołasz uśmiech na jej/jego twarzy :)
Na stronce ePrezenty znajdziecie spersonalizowane upominki dosłownie na każdą okazję ! :) 

Aby nie być gołosłowną, pokażę Wam jakie perełki wybrałam dla nas :)



poniedziałek, 30 stycznia 2017

WrocLOVE...

Jeszcze nie mieliście okazji zobaczyć mnie w całości w kolorach ziemi- beże w towarzystwie brązów tworzą znakomity duet, jednak dziś pierwsze skrzypce zdecydowanie gra piękna spódnica, którą dostaniecie TUTAJ :)
Uważam, że jest godna uwagi, ze względu na motyw kolorowego kwiata oraz beztrosko fruwającego sobie ptaszka, które od razu na myśl przywodzą utęsknioną przez każdego wiosnę :) 
Wtedy na pewno jeszcze nie raz stworzę z nią w roli głównej zestaw, ale bardziej delikatny, subtelny i świeży- z białą bluzką mgiełką i białymi szpiluchnami :) ajćććć już nie mogę się doczekać :)
Myślę, że zima już na tyle dała nam w kość, że czas przywołać tą cieplejszą porę roku- WIOSNO NADCHODŹ ! :)
Co sądzicie o tej spódnicy- przeurocza, prawda ? :D

wtorek, 24 stycznia 2017

PasteLOVE... :)

U mnie znowu wyszło trochę słonka i nagle coś mnie wzięło na pastele :) 

Ostatnio bardzo choruję na te kolory, są takie świeże i wiosenne, chyba każda z nas z utęsknieniem czeka już na tą cieplejszą porę roku :) 
To pewnie dlatego, że już brakuje mi ich na ulicach zimą, ze względu na to, że zbyt duży procent społeczeństwa ubiera się w tym czasie na czarno - to smutne :(

Aby choć trochę osłodzić Wam te szaro-bure dni, prezentują dziś cukiereczka :D

Jak widzicie zaszalałam z kolorami, ale kto nie ryzykuje, nie pije szampana :D
Uwielbiam pastele nie tylko wiosną, czy latem- uwielbiam je nosić także zimą, gdy zdecydowanie brakuje ich na ulicach, a za oknem zimowa szarówka,  a widząc ludzi tak ubranych, od razu uśmiech pojawia się na twarzy :) 
także cieszę się, że są jeszcze takie osoby jak ja, które nie boją się nosić pasteli zimą :) 
Piękną, śnieżną otoczkę udało nam się uchwycić na zdjęciach- jestem mega zachwycona pracą mojego fotografa :*

wtorek, 17 stycznia 2017

Snow :)

Dziś bez zbędnych szaleństw- każdą z rzeczy widzieliście już kiedyś w zestawach.

Najbardziej ucieszył mnie śnieg, który w końcu nawiedził i moje miasto- bo póki co, zmuszona byłam nacieszać oko Waszymi pięknymi, śnieżnymi sesjami, więc chwyciliśmy za aparat i szybko pobiegliśmy uwiecznić go na zdjęciach- to jeszcze nie jest "ta" wymarzona śnieżna sesja, właśnie czekam na kuriera z pewną rzeczą i mam nadzieję, że śnieg do wtedy się utrzyma, bo planuję coś specjalnego... także bądźcie ze mną na bieżąco :D

niedziela, 8 stycznia 2017

Kabaretki- czyli nawrót, szalonych lat 90'tych...

Wiązania przy dekolcie wiodły prym już w ubiegłym roku, jednak wróciły ponownie, tym razem z ciekawym wiązaniem przy dekolcie na sweterkach :)
Sweter z wiązaniem na dekolcie to prawdziwy must have - swój kupiłam TUTAJ.
Ma ciekawy splot i jest ciepły, to zdecydowanie nie jest mój ostatni sweterek z tej serii- właśnie idzie do mnie również beżowy :) 

Kolejną nowością jest parka z naszywkami, szczególnie jedną wielką naszywką z tyłu- która zdecydowanie przyciąga wzrok i wyróżnia się na tle kurtek widzianych na ulicach.
W tym roku naszywki pojawiają się na wielu częściach garderoby, można zrobić je samemu, ale jeśli ktoś ma dwie lewe ręce do takich rzeczy, to proponuję kupno gotowej TUTAJ :) hehe
 W chłodne dni, nic nie zastąpi ciepluchnej puchówki - długo takiej poszukiwałam, jest ciepła, solidnie wykonana i dłuższa, także myślę, że posłuży mi na dłuuuugi czas :)