piątek, 20 kwietnia 2018

FAZYMAZY- odzież niemowlęca :)

Witajcie kochani :)
Tak, jak obiecałam Wam wczoraj na instagramie, śpieszę do Was z obszerną relacją dotyczącą sklepu z ubrankami niemowlęcymi FAZYMAZY

Wiem, że spośród nas jest wiele świeżo upieczonych mam (sama do nich należę), a także że blogosferę w niedługim czasie powitają kolejne małe istotki ( tak, tak to o Was mowa dziewczyny hehe), więc myślę, że pościak będzie przydatny zarówno dla jednych, jak i dla drugich :)

Z całą pewnością każda z nas pragnie dla swoich pociech wszystkiego co najlepsze, więc wybór materiału z jakiego wykonane są ciuszki jest bardzo ważny. 
Skóra naszych dzieciaczków jest bardzo delikatna i wrażliwa, a sklep FAZYMAZY posiada w swej ofercie ubranka od polskich producentów: Camfora studioDinodiniHandmade twórcyJo!KarenKoala babyMamattiMarcinkowskiMarijaMartexMrofiPicolo

Ubranka wykonane są z certyfikowanych materiałów i dodatków, antyalergicznych- bezniklowych napek, zaś nadruki wykonane są specjalną trwałą i bezpieczną metodą farb wodnych ( nie podrażnia skóry, nie lepi się oraz nie kruszy). Uważam, że jest to również bardzo istotne, ponieważ pewnie nie raz spotkałyście się z sytuacją, gdzie po jednym praniu zupełnie zanikają Wam obrazki z ciuszków Waszych dzieci, albo tak nieprzyjemnie lepią się i rolują :/ Także tu nie macie się czego obawiać :)

Są to piękne i świetne gatunkowo ubranka - więc drogie mamusie, wybierajmy mądrze i z miłością, zwracajmy uwagę na jakość, postawmy na polskich, sprawdzonych producentów i podarujmy naszym dzieciom wszystko co najlepsze, bo w pełni na to zasługują :) 

Jestem niezwykle zachwycona tym, jak sklep FAZYMAZY  dba o swoich klientów- paczka przyszła fantastycznie zapakowana, przewiązana cudowną kokardką, załączone miała podziękowania za wybór sklepu i zaufanie, jednak najbardziej rozczuliły mnie małe magnesiki na lodówkę z napisami "Najlepsza mama na świecie"- dla każdej mamy, takie słowa, to miód na serducho <3 dziękuję ! :) 
Takie małe szczegóły, a niezmiernie cieszą :) To dowodzi na to, że sklep dba o najmniejsze szczegóły, robi to z pasją i wkłada całe swoje serce w wykonywaną pracę :) 
To się ceni :) 


piątek, 13 kwietnia 2018

Błękitne lordsy po raz drugi :)

Pod ostatnim postem, a także w wiadomościach prywatnych pytałyście mnie o moje błękitne zamszowe lordsy z frędzlami - a więc słuchajcie, też się bałam, że mnie obetrą, bo zazwyczaj tego typu buty są dosyć sztywne i zdarza się, że obcierają na piętach, kiedyś już niestety to przerabiałam, ale powiem Wam, że te są miękkie, wygodne i już w pierwszy dzień, gdy miałam je ubrane, jak zwykle zrobiłam kilometry na spacerku z moją małą i z czystym sumieniem mogę je wszystkim polecić ! :) 
Jakoś od razu tak fajnie się dopasowały, że nie czułam, że mam buty na nogach, a tym bardziej nowe i pierwszy raz założone :) 
Także bez obaw, bierzcie i niech dobrze Wam się noszą, będziecie zadowolone tak samo jak ja :)

środa, 4 kwietnia 2018

Błękitne lordsy...

Lordsy, to mega wygodne i komfortowe buty, które podbijają od dłuższego czasu serca większości kobiet. 
Są tak uniwersalne, że pasują do sukienki, spódnicy, a także do jeansów czy szortów. 
Mój dzisiejszy zestaw jest typowo luźny i spacerowy, ale z całą pewnością zobaczycie te buty u mnie jeszcze nie raz i to w zupełnie innym wydaniu. 
Zdecydowałam się na zamszowe lordsy z frędzlami w kolorze błękitnym
Ten model znajdziecie w wielu różnych kolorach, jednak akurat te buty w błękicie są tak urocze, że od razu wpadły mi w oko :) 
Pokazywałam Wam je ja insta i FB, oczekując dnia kiedy w końcu będę mogła w nie wskoczyć. Zamówiłam je na koniec lutego, będąc pewnym, że zejdą jak świeże bułeczki i teraz widzę, nie myliłam się. No więc przeleżały tak w pudełku 1,5 miesiąca i w końcu nadszedł piękny, słoneczny dzień i taaaadam- dziś jest ich premiera :D
Przyznacie- cudowne są, prawda ? <3

Po ciąży takie spodnie, to dla mnie istny rarytas hehe ;) Cieszę się, że znowu mam wybór, mogę przebierać i wybierać, mogę chodzić w tym, w czym chcę,  mieszczę się w końcu w coś normalnego, ładnego i modnego, a nie tylko w coś, w co się mieszczę :P 

Biały sweterek  z ażurkowymi wycięciami zamówiłam ze względu na to, że nie posiadam w swojej szafie takiego prostego modelu, a wiem, że może być bazą do wielu innych zestawów, więc z całą pewnością przyda mi się i będzie pasował do większości moich rzeczy. 

No i na koniec przejdę do dodatków, które tworzą stylizację niczym kropka nad "i" :) 
Moje ukochane chwosty <3 
W poprzednim poście pokazywałam Wam czarne, a dziś obiecane bordowe 
Urzekły mnie swoją oryginalnością. Myślę, że to nie ostatnie chwosty w mojej kolekcji kolczyków :)