wtorek, 11 kwietnia 2017

Kwiecień plecień...

Kwiecień, plecień co przeplata, trochę zimy, trochę lata...

w ubiegłą niedzielę opalałam się na balkonie i śmigałam w krótkich spodenkach, a następnego dnia temperatury spadły już o połowę, a pogoda z pięknej, słonecznej, w mig zamieniła się w zimną, nieprzyjemną i deszczową :/

Na szczęście wczorajszy dzień był zupełnym tego przeciwieństwem, ale ze względu na to, że zapowiadali, że tylko on jedyny ma być tak wyjątkowo ciepły, a reszta tygodnia ponownie deszczowa, dlatego wybraliśmy się z mężem na całodniowy spacer, napawaliśmy się tymi chwilami i cieszyliśmy błogim lenistwem w otoczeniu pięknej przyrody, którą udało nam się uwiecznić na zdjęciach.

Jestem z nich na prawdę mega zadowolona- doskonale odzwierciedlają mój obecny nastrój :)

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Sporty scamp :)

Czy u Was również wiosna zadomowiła się już na dobre ? :D

można by śmiało nawet rzec, że jest to początek lata, pogoda za oknem sięga 25 stopni, żar leje się z nieba, ludzie mają na sobie mniej, aniżeli więcej, a ja już nawet wczoraj opalałam się na balkonie, otwierając przy okazji sezon na ulubioną mrożoną kawusię :D

Gdy tak pięknie słońce świeci za oknem, człowiek od razu inaczej funkcjonuje, nasze baterie momentalnie ładują się do maksymum :)

Od razu wyprzedzę pytania, tak - mam gołe nogi i nie - nie było mi zimno :P 
wiem, że świecą jeszcze bladością, ale to już tylko kwestia czasu ;)

Dziś prezentuję Wam sportową łobuziarrrę- zestaw luźny,  na co dzień, idealny na spacery- a że ostatnimi czasy każdy dzień spędzamy z mężem na świeżym powietrzu i bardzo duuużo spacerujemy, więc moje ulubione jasnoszare sneakersy na koturnie sprawdzają się tutaj idealnie. 

Kolejny zestaw będzie zupełnym przeciwieństwem tego- pokażę Wam, jak to kobieta potrafi zmienną być :D