wtorek, 10 lipca 2018

Przedsmak nadmorskich klimatów...

Ostatnimi czasy zupełnie oszalałam na punkcie spódnico-spodenek z luźnego, lejącego się materiału. 
Czuję się w nich absolutnie komfortowo - to jest jednak zdecydowanie mój fason i w związku z tym zobaczycie go pewnie jeszcze nie raz, bo w szafie czekają już kolejne podobne :)

Te, które widzicie dzisiaj kupiłam TUTAJ - z tego fasonu była na prawdę mega urozmaicona kolorystyka, jednak w związku ze zbliżającym się wielkimi krokami naszym urlopem, wybrałam kolory kojarzące się z nadmorskimi klimatami :) 
Biała bluzka jest tutaj idealnym tłem, zaś czerwone wiązane botki open toe nieco podkręcają cały zestaw :) 
Nad morze oczywiście wezmę również płaskie buty, które do tego zestawu będą fajną alternatywą na dłuuugie, rodzinne spacery :)

Bluzka również zasługuje na wyróżnienie - te ozdobne guziczki i ażurkowe wycięcia dodają jej niesamowitego uroku i wdzięku :) 
W tamtym tygodniu prowadziłam ankietę na instagramie, bo nie mogłam się zdecydować czy kupić tą, czy żółtą, pamiętacie ? :D
Zdecydowana większość z Was sugerowała mi właśnie białą- no i taaaaadam - jest i ona :D przepiękna, jestem z niej bardzo zadowolona <3

Swoją drogą ostatnimi czasy zakupy w Stradivariusie wyśmienicie mi idą :P hehe 
Jakoś, jak do tej pory stroniłam od zakupów, bo w większości rzeczy czułam się źle ( tu mam na myśli wszystkie sklepy, ten również), tak teraz wszystko na mnie leży dobrze i we wszystkim czuję się świetnie, szczególnie ostatnimi czasy w ciuchach właśnie ze Stradka, więc gdy tam wchodzę, przepadam do reszty hehehe :) 

poniedziałek, 2 lipca 2018

Nieśmiertelny dżins...


Dżins jest nieśmiertelny i nigdy nie wyjdzie z mody, jednak wciąż nie mogę się nadziwić, jak to moda lubi zataczać koła.... zapewne każda z nas pamięta czasy szkolne i królujące wówczas dżinsówki, później stały się kiczem, bo znów z impetem zwojować rynek modowy. 
Gdyby rok temu ktoś mi powiedział, że dżinsowe spódnice ponownie wrócą do łask i znów je założę, chyba zabiłabym go śmiechem, a tu proszę :D  sprawiłam sobie takiego boskiego podarciucha i dumnie w niej paraduję <3 
Spódnicę kupiłam ---->> TUTAJ

Możemy przechodzić w niej całe lato, jednak należy uważnie dobrać górę. 
Jak na krótkie spódnice przystało, stosowniej będzie ubrać bluzkę czy t-shirt luźny, oversizowy, ponieważ bluzka obcisła czy z dużym dekoltem może otrzeć się o kicz i tandetę :/  Więc idąc zgodnie z moją teorią, przedstawiam Wam zestaw casualowy, spódnicę pokazuję w towarzystwie luźnego topu z równie modnym w tym sezonie haftem, ciekawym wiązaniem i świetnym wycięciem z tyłu, kupionym TUTAJ

poniedziałek, 25 czerwca 2018

Wishlist Zaful

 Witajcie kochani :)
Ze względu na to, że zaczęło nam się kalendarzowe lato i w związku z tym większość z nas kompletuje już pewnie walizki na urlopy, dziś przychodzę do Was z propozycją najmodniejszych w tym sezonie szortów oraz kombinezonów ze sklepu ZAFUL

Sklep z całą pewnością każdemu jest już znany. 
Ja bardzo lubię ich odzież, ponieważ nie dość, że asortyment jest mega urozmaicony, to jeszcze nigdy nie trafiłam na żadnego bubla, więc z czystym sumieniem mogę go polecić i zachęcić do zajrzenia na ich stronkę, zwłaszcza, że dodatkowo oferują kupon zniżkowy- wystarczy wpisać hasło ZafulW " :)

Podzielcie się kochani, jakie Wy mieliście doświadczenia z tym sklepem ? 
Czy któraś z rzeczy wpadła Wam w oko ? :)
I koniecznie pochwalcie się, dokąd wybieracie się na urlopy ? :) 

1. TUTAJ
2. TUTAJ
3. TUTAJ


wtorek, 19 czerwca 2018

Musztarda w towarzystwie khaki...

Długi czas dawałam drugą szansę ciuchom zalegającym w szafie, nie kupowałam nic nowego twierdząc, że nie opłaca się, skoro i tak planuję zrzucić te wszystkie pociążowe kilogramy... 
muszę przyznać, że nie sądziłam, że będzie aż tak ciężko :/ w pewnym momencie nawet zaczęłam się poddawać, bo zapieprzałam na siłowni jak dziki wół, odmawiałam sobie wielu rzeczy, a waga jak stała w miejscu, tak stała :/
Najgorzej jest pozbyć się brzuszka i bioder, na początku bardzo mnie to irytowało, jednak z biegiem czasu dotarło do mnie, że skoro przez 9 miesięcy brzuch rósł i ciało kobiety tyle czasu zmieniało się, aby wydać na świat dziecko, to również potrzeba tyle samo czasu, aby brzuch się wchłonął i wszystko wróciło do normy. 
Ale wiadomo, jak to kobieta, chce wszystko przyśpieszyć i mieć na już ;) hehe
W momencie, gdy odpuściłam i przestałam się tym spinać, kilogramy nieco zaczęły lecieć w dół :)
Do zamierzonego celu jeszcze trochę mi brakuje, ale wylewanie siódmych potów na siłowni zaczęło przynosić jakieś tam efekty, więc z tej okazji matka postanowiła zaszaleć i z radością wybrała się na dłuuugo wyczekiwane zakupy :D 
Efekt ich widzicie na zdjęciach :) 

Gdy zobaczyłam te bermundy nie mogłam się im oprzeć, mają przepiękny musztardowy kolor i świetny pasek podkreślający talię, którą powoli w końcu zaczyna znów być u mnie widać :P hehe
Co do tego topu miałam mieszane uczucia, oczywiście bardzo podobał mi się, jednak niepewnie wzięłam go do przymierzalni, z myślą, że pewnie i tak nie kupię, bo będzie za opięty, a że brzuszek jeszcze został, wolę stawiać na bluzki raczej o nieco luźniejszym kroju, jednak ku mojemu zdziwieniu pozytywnie zaskoczyłam się, bo wyższy stan spodenek zatuszował co nieco i w tym zestawie poczułam się na prawdę rewelacyjnie :) 

Jak pewnie zauważyliście zmieniłam również fryzurę :) 
Tym razem nałożyłyśmy więcej ciemnego u nasady, przyciemniłyśmy blond i dodałyśmy truskawkowe refleksy. No i dosyć mocno przycięłyśmy włosy- powiem Wam, że w takiej długości czuję się fantastycznie <3 w ciemniejszym kolorze również. Ja jednak nie nadaję się do blondów i myślę, że kwestią czasu również jest to, że prędzej czy później znowu wrócę do rudych :) 
A Wam ,w którym kolorze podobałam się bardziej ? :)

wtorek, 12 czerwca 2018

Zamek Książ

Witajcie kochani :)
Dziś zabieram Was do niesamowitego miejsca,  które na weekend odwiedziliśmy przy okazji 2 rocznicy ślubu :) 
W tamtym roku rocznicę spędziliśmy mężu i ja w dwupaku :) 
Dziś nasze szczęście jest już w komplecie :)
Ahhhh... jak ten czas szybko leci :O

Zamek Książ widzieli zapewne wszyscy, więc dziś mam dla Was namiastkę jego pięknych ogrodów. Więcej mieliście okazję zobaczyć na moim instagramie, zaś Ci co przegapili, zapraszam serdecznie (link pod postem). 
Zestaw adekwatny do pogody oraz warunków wycieczkowych (bo tego dnia odwiedziliśmy jeszcze kilka innych miejsc), czyli po ostatniej mocnej i charrrakternej stylizacji, dziś dla odmiany łagodna i dziewczęca wersja mnie- luz i wygoda przede wszystkim :) 

Długo szukałam tak delikatnej i zwiewnej sukienki, którą będę nosiła na co dzień do płaskich butów. Zależało mi przede wszystkim na tym, aby była nieco luźniejsza, dziewczęca, z falbanką u dołu, a że trafiły się jeszcze przeurocze, opadające na ramiona rękawki, wiązane na kokardkę- cieszę się jeszcze bardziej :) 

niedziela, 3 czerwca 2018

Czerrrrwone botki po raz drugi...

Witajcie kochani po krótkiej przerwie :)
Musicie mi wybaczyć moją chwilową nieobecność, ale w momencie kiedy przyszły do nas afrykańskie upały i skwar lał się z nieba, nie w głowie było mi robienie zdjęć, czułam się jak flaki z olejem i albo siedziałam w domu, bo nie chciało mi się wychodzić na ten upał, albo najdalej wynurzałam się do ogrodu pluskając się z małą w baseniku. 
Ja nie wiem jak rok temu, będąc jeszcze w ciąży, przeżyłam te upały aaaaa :O teraz jest ciężko, bo człowiek nie wie gdzie się podziać, a co dopiero z wielkim brzucholem :O 

Dziś ponownie mam dla Was wiązane botki open toe - mój zdecydowany faworyt ostatniego czasu <3
Jeśli spodobały Wam się, tak bardzo jak mi, to szybciorem zaglądajcie na ich stronkę, bo wszystkie kolory są aż o połowę przecenione, także macie ostatnią szansę, aby je sobie sprawić, bo myślę, że teraz rozejdą się jak świeże bułeczki :)

Skórzane szorty, jak na prawdziwą łowczynię SH przystało, dorwałam za 15 zł w lumpie :D 
Dawno tam nie buszowałam, więc "chwilowy detoks" zakończył się owocnie :) 
Jestem z nich na prawdę mega zadowolona :) I dumnie je noszę, bo przynajmniej nikogo na ulicy w takowych jeszcze nie spotkałam :) 

Bluzka- hiszpańska piękność pojawiła się na blogu już rok temu, gdy byłam w ciąży, wtedy dosyć często ją nosiłam, później wisiała w szafie dosyć zapomniana, więc teraz pokazuję Wam ją w zupełnie innym wydaniu, niż wtedy :) hehe 
Kto wie, może jeszcze się przyda :P


poniedziałek, 21 maja 2018

WrocLOVE :)

Witajcie kochani :)
Dzisiejsze zdjęcia powstały przy okazji wypadu do Wrocka :)
Obudziliśmy się w sobotę i na spontanie stwierdziliśmy, że nie będziemy marnować tak pięknego dnia siedząc w domu, tylko jedziemy na małą wycieczkę i przy okazji odwiedzimy moją sister i szwagra, którzy wyemigrowali jakiś czas temu do WrocLOVE ;)
Weekend był mega udany, aktywnie spędziliśmy czas w sobotę we Wrocku, a w niedzielę w Karpaczu :) 
Pokazaliśmy Misi nieco "świata", pospacerowaliśmy, zrelaksowaliśmy się i oderwaliśmy od codzienności i tego całego miejskiego zgiełku :) 

Zestaw jest prosty i klasyczny, połączenie dżinów i białego topu z ozdobnymi paskami z tyłu i piękną ozdobną koronką przy dokolcie, zawsze się sprawdza :)

Ale dziś mam dla Was buty sztos - wiązane botki open toe, to była zdecydowanie miłość od pierwszego wejrzenia <3     
Mamcia od dawna, dawna śmiga codziennie w płaskich butach i ze względu na to, że poczuła się nieco "zapuszczona", postanowiła zaszaleć i sprawiła sobie takie oto sexowne, czerrrwone botki <3 a co, mamci też się należy :)

Jest to prosty zestaw, w którym to właśnie botki mają grać pierwsze skrzypce, bo są tak charakterystyczne, że nie potrzebują żadnych zbędnych dodatków - moim zdaniem bronią się same w sobie <3

wtorek, 15 maja 2018

AsPlaneta- Toyz by Caretero chodzik step obrotowy

Witajcie kochani,
Dziś post zupełnie odbiegający od mody. Planuję co jakiś czas tak je przeplatać, aby trochę urozmaicić bloga- myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie i osoby interesujące się modą, a także obecne i przyszłe mamusie :)
Dziś coś dla tych drugich... 
Czy ktoś z Was zna sklep AsPlaneta ? 
Jeśli nie, to nic straconego, zaraz przybliżę Wam bardziej ich asortyment :)
Sklep działa na rynku od 10 lat. Zajmuje się głównie sprzedażą wysokiej jakości akcesoriów i artykułów przeznaczonych do pielęgnacji i higieny najmłodszych, a także sprzedażą zabawek, fotelików, wózków, kojców oraz huśtawek. 
Ze względu na to, że moja mała zaczęła już buszować, z prędkością światła przemieszczać się na czworaka po mieszkaniu i bardzo szybko wszystko ją nudzi, w końcu zdecydowaliśmy się sprawić jej chodzik step obrotowy Toyz by Caretero
Byłam zdziwiona i mile zaskoczona, jak łatwy jest w złożeniu, jego montaż zajmuje dosłownie chwilę, można go złożyć także na płasko. 
Chodzik został zaprojektowany tak, by rozwijać maluszka poprzez bezpieczną i radosną zabawę, a także wspomóc w nauce chodzenia. 
Posiada edukacyjny panel z mnóstwem świecących i grających zabawek,  które piszczą, grzechoczą, ruszają się,  można je również wyciągać, przez co Wasze maluszki na pewno tak szybko się nie znudzą.  
Najważniejszym jego atutem jest wyprofilowane siedzisko i usztywnione oparcie, które obraca się 360 stopni, pozwalając dziecku poznanie świata z każdej strony :)
Gumowe stopery i przednie skrętne kółka pozwalają na sprawny manewr i zapobiegają wywróceniu się na wszelkich nierównościach. 
Produkt  jest oczywiście z solidnej konstrukcji i wysokiej jakości materiałów, zgodnymi z normami EN 71 i EN 1273, dzięki temu jest bezpieczny dla naszych maluszków. 

Chodzik pozwala małej w miarę możliwości poruszanie się po domu, a mi większą swobodę, bo nie muszę jej co chwilę pilnować i na spokojnie zająć się obowiązkami domowymi. 

Oczywiście nie mam zamiaru przyspieszać chodzenia dziecka, chodzik ma nieco je wspomóc, a nie wyręczać w nauce chodzenia, jednak, że moja Misia jest jeszcze nie chodząca, tylko raczkująca i wszędobylska, na razie chodzika nie traktujemy zgodnie z jego rzeczywistym przeznaczeniem, raczej bardziej jako  "chwilowe"  posiedzisko przydatne w momencie gdy np gotuję obiad, mała bawi się w nim przy mnie, dzięki czemu nie czuje się oddzielona ode mnie, a muszę wspomnieć, że jest teraz na etapie, że gdy tylko zniknę jej z oczu zaczyna wyć jak syrena, więc chodzik jest teraz dla mnie chwilowym wybawieniem, bo nie muszę co chwilę jej doglądać, gdy przemieszcza się jak komandos po całym domu hehe :)
Jest blisko mnie, a ja na spokojnie mogę wykonać swoje czynności domowe. 


Jeśli bylibyście zainteresowani kupnem chodzika w sklepie AsPlaneta, mam dla Was 5% rabatu :)
Wystarczy, że wpiszecie kod: steep5%

poniedziałek, 7 maja 2018

My nev wishlist Dresslily

Witajcie kochani :)
Jak tam po majówce ? :) wypoczęci, akumulatory naładowane na nowy tydzień pracy, czy raczej rozleniwieni tyloma dniami wolnymi ? :) 

Ze względu na to, że pogoda jest już bardziej letnia, niż wiosenna, przychodzę do Was z wakacyjną propozycją ze sklepu Dresslily.

Na pierwszy rzut idą najmodniejsze w tym sezonie jeansowe, poszarpane spódnice.
Wciąż nie mogę się nadziwić, jak ta moda lubi zataczać koła :) hehe

Mam również dla Was piękne, zwiewne i dziewczęce sukienki, a także cudowne stroje kąpielowe. 

Czy wszyscy kompletują już walizki na urlopy ? :D 
Jeśli jeszcze nie macie wszystkiego, to sklep Dresslily oferuje szeroki wachlarz asortymentowy, także wchodźcie i oglądajcie jakie posiadają w swej ofercie cudeńka :)
Mój koszyk już uzupełnia się :) hehe


1. TUTAJ
2. TUTAJ
3. TUTAJ

czwartek, 26 kwietnia 2018

Zamówienie Bonprix...

Zestaw, w którym widzicie mnie dzisiaj, jest zestawem, który poprzez swą wygodę i prostotę obecnie jest najbliższy mojemu sercu i którego praktykuję na co dzień. 
Zamszowe lordsy z frędzlami pokazywałam Wam już w poprzednich postach- uwielbiam te buty, jednak dziś chciałabym Wam pokazać moje zamówienie ze sklepu bonprix
Ostatnimi czasy stawiam bardziej na t-shirty czy bluzki o kroju oversizowym, bo po ciąży jeszcze trochę tu i ówdzie zostało (chyba trochę przeliczyłam się z tym, że tak szybko zgubię te dodatkowe kilogramy), więc taki t-shirt z lureksową nitką zakrył co powinien, a subtelnie odkrył jedno ramię, co odwraca uwagę od tego, co nie trzeba :P hehehe taka moja mała manipulacja ;)
I zdecydowanie polecam Wam szare dżinsy ze streczem, są to obecnie najwygodniejsze dżinsy, jakie posiadam. Szkoda, że nie było rozmiaru mniejszego, bo są troszkę zawyżone i przez to, że mają strecz rozciągają się, a ja lubię jak spodnie mocno trzymają mi się na tyłku i nie zjeżdżają, ale myślę, że nieco je zwężę w pasie i będzie git :) 
Także jeśli będziecie je zamawiać, to proponuję brać rozmiar mniejszy :)

piątek, 20 kwietnia 2018

FAZYMAZY- odzież niemowlęca :)

Witajcie kochani :)
Tak, jak obiecałam Wam wczoraj na instagramie, śpieszę do Was z obszerną relacją dotyczącą sklepu z ubrankami niemowlęcymi FAZYMAZY

Wiem, że spośród nas jest wiele świeżo upieczonych mam (sama do nich należę), a także że blogosferę w niedługim czasie powitają kolejne małe istotki ( tak, tak to o Was mowa dziewczyny hehe), więc myślę, że pościak będzie przydatny zarówno dla jednych, jak i dla drugich :)

Z całą pewnością każda z nas pragnie dla swoich pociech wszystkiego co najlepsze, więc wybór materiału z jakiego wykonane są ciuszki jest bardzo ważny. 
Skóra naszych dzieciaczków jest bardzo delikatna i wrażliwa, a sklep FAZYMAZY posiada w swej ofercie ubranka od polskich producentów: Camfora studioDinodiniHandmade twórcyJo!KarenKoala babyMamattiMarcinkowskiMarijaMartexMrofiPicolo

Ubranka wykonane są z certyfikowanych materiałów i dodatków, antyalergicznych- bezniklowych napek, zaś nadruki wykonane są specjalną trwałą i bezpieczną metodą farb wodnych ( nie podrażnia skóry, nie lepi się oraz nie kruszy). Uważam, że jest to również bardzo istotne, ponieważ pewnie nie raz spotkałyście się z sytuacją, gdzie po jednym praniu zupełnie zanikają Wam obrazki z ciuszków Waszych dzieci, albo tak nieprzyjemnie lepią się i rolują :/ Także tu nie macie się czego obawiać :)

Są to piękne i świetne gatunkowo ubranka - więc drogie mamusie, wybierajmy mądrze i z miłością, zwracajmy uwagę na jakość, postawmy na polskich, sprawdzonych producentów i podarujmy naszym dzieciom wszystko co najlepsze, bo w pełni na to zasługują :) 

Jestem niezwykle zachwycona tym, jak sklep FAZYMAZY  dba o swoich klientów- paczka przyszła fantastycznie zapakowana, przewiązana cudowną kokardką, załączone miała podziękowania za wybór sklepu i zaufanie, jednak najbardziej rozczuliły mnie małe magnesiki na lodówkę z napisami "Najlepsza mama na świecie"- dla każdej mamy, takie słowa, to miód na serducho <3 dziękuję ! :) 
Takie małe szczegóły, a niezmiernie cieszą :) To dowodzi na to, że sklep dba o najmniejsze szczegóły, robi to z pasją i wkłada całe swoje serce w wykonywaną pracę :) 
To się ceni :) 


piątek, 13 kwietnia 2018

Błękitne lordsy po raz drugi :)

Pod ostatnim postem, a także w wiadomościach prywatnych pytałyście mnie o moje błękitne zamszowe lordsy z frędzlami - a więc słuchajcie, też się bałam, że mnie obetrą, bo zazwyczaj tego typu buty są dosyć sztywne i zdarza się, że obcierają na piętach, kiedyś już niestety to przerabiałam, ale powiem Wam, że te są miękkie, wygodne i już w pierwszy dzień, gdy miałam je ubrane, jak zwykle zrobiłam kilometry na spacerku z moją małą i z czystym sumieniem mogę je wszystkim polecić ! :) 
Jakoś od razu tak fajnie się dopasowały, że nie czułam, że mam buty na nogach, a tym bardziej nowe i pierwszy raz założone :) 
Także bez obaw, bierzcie i niech dobrze Wam się noszą, będziecie zadowolone tak samo jak ja :)

środa, 4 kwietnia 2018

Błękitne lordsy...

Lordsy, to mega wygodne i komfortowe buty, które podbijają od dłuższego czasu serca większości kobiet. 
Są tak uniwersalne, że pasują do sukienki, spódnicy, a także do jeansów czy szortów. 
Mój dzisiejszy zestaw jest typowo luźny i spacerowy, ale z całą pewnością zobaczycie te buty u mnie jeszcze nie raz i to w zupełnie innym wydaniu. 
Zdecydowałam się na zamszowe lordsy z frędzlami w kolorze błękitnym
Ten model znajdziecie w wielu różnych kolorach, jednak akurat te buty w błękicie są tak urocze, że od razu wpadły mi w oko :) 
Pokazywałam Wam je ja insta i FB, oczekując dnia kiedy w końcu będę mogła w nie wskoczyć. Zamówiłam je na koniec lutego, będąc pewnym, że zejdą jak świeże bułeczki i teraz widzę, nie myliłam się. No więc przeleżały tak w pudełku 1,5 miesiąca i w końcu nadszedł piękny, słoneczny dzień i taaaadam- dziś jest ich premiera :D
Przyznacie- cudowne są, prawda ? <3

Po ciąży takie spodnie, to dla mnie istny rarytas hehe ;) Cieszę się, że znowu mam wybór, mogę przebierać i wybierać, mogę chodzić w tym, w czym chcę,  mieszczę się w końcu w coś normalnego, ładnego i modnego, a nie tylko w coś, w co się mieszczę :P 

Biały sweterek  z ażurkowymi wycięciami zamówiłam ze względu na to, że nie posiadam w swojej szafie takiego prostego modelu, a wiem, że może być bazą do wielu innych zestawów, więc z całą pewnością przyda mi się i będzie pasował do większości moich rzeczy. 

No i na koniec przejdę do dodatków, które tworzą stylizację niczym kropka nad "i" :) 
Moje ukochane chwosty <3 
W poprzednim poście pokazywałam Wam czarne, a dziś obiecane bordowe 
Urzekły mnie swoją oryginalnością. Myślę, że to nie ostatnie chwosty w mojej kolekcji kolczyków :)

poniedziałek, 26 marca 2018

Grochowa ;)

Witajcie kochani :)
Dziś nie pokażę Wam nic odkrywczego oprócz rzeczy, które już były, a z którymi przeprosiłam się i ponownie zaczęłam nosić :P hehe 
Tak właśnie było z tymi botkami, przeleżały w szafie zapomniane 2 lata, aż grzech :O 
swego czasu uwielbiałam je nosić, ale po długim czasie chodzenia z brzuchem, stawiałam raczej na wygodę i buty płaskie, więc dziś ponownie jest ich premiera :P 
Portki, ramonka i torebka również już były :)
Dzisiaj chciałabym zwrócić Waszą uwagę na piękną "grochową" bluzkę z cudownym wiązaniem przy dekolcie :)
Muszę przyznać, że była to miłość od pierwszego wejrzenia <3 
Grochy zawsze uwielbiałam, bo też podobał mi się zawsze styl szalonych lat 60'tych, gdzie właśnie grochy przeżywały swój najgorętszy okres :) 
Z czerwienią polubiłam się w momencie, kiedy z rudych włosów wróciłam do ombre, wtedy nie za bardzo mogłam sobie poszaleć z tym kolorem, teraz w końcu moja szafa uzupełnia się o te wcześniej upragnione odcienie. 
Także w dzisiejszym zestawie, to właśnie ona gra pierwsze skrzypce - jest przeurocza, więc absolutnie zasłużyła na takie wyróżnienie <3

Uwagę chciałabym również zwrócić na ogromnie modne w tym sezonie kolczyki z frędzlami- są na tyle wyraźne, że nie sposób ich przeoczyć. 
Coraz częściej spotykane są wśród gwiazd, blogerek i fashionistek. 
Zdecydowałam się na klasyczne czarne oraz nieco szalone bordowe. W swojej kolekcji posiadam jeszcze letnie żółte :) 
A Wy macie już swoje chwosty ? :D 
Moje czarne kupione --> TUTAJ zaś bordowe TUTAJ.

poniedziałek, 12 marca 2018

Przedwiośnie :)

Witajcie kochani po dosyć dłuższej przerwie :O
Śniegu w tym roku nie widziałam na oczy ani razu, w związku z tym marzenia o pięknej sesji w cudnej, białej otoczce pozostały tylko marzeniami, więc wracam do Was z namiastką wiosennego zestawu- nie pytajcie mnie, czy było mi zimno, bo nie było- tego dnia ku mojej uciesze było aż 14 stopni :) 
Czuć już w powietrzu nadchodzącą wiosnę, głównie pięknymi, słonecznymi popołudniami, ale i po kolorowych zestawach blogerek, które powoli zaczęły już wprowadzać wiosenne klimaty na swoich blogach.

Chyba każdemu z nas doskwierał już brak słońca, tym czasem pogoda sprawiła nam tak miłą niespodziankę, że śmiało można już śmigać w cieńszych płaszczykach, ramoneskach i półbutach :)
Ten zestaw, a konkretnie istnie wiosenna spódnica, na której widnieje ptak i kwiatki, to moja wizja przedwiośnia rozpoczynająca serię zestawów typowo wiosennych :)

Ostatnio zapukał do mych drzwi kurier z cudownymi błękitnymi lordsami, oczekuję jeszcze kilku rzeczy, które zamówiłam na cieplejsze dni, więc najbliższe zestawy będą już typowo wiosenne, lższejsze, pasteLOVE i radosne :) 
Oczekujecie :) 

piątek, 16 lutego 2018

PasteLOVE :)

Jak często mam do powiedzenia wiele, tak i czasem zdarzają się dni kiedy trudno mi zlepić dwa sensowne zdania- i tak jest właśnie dzisiaj :O 
A, że wychodzę z założenia, że czasem lepiej nie pisać nic, niż robić tzw "posty zapychacze", więc dziś zostawiam Was tylko z pasteLOVĄ sesją :) 
Jak Wam się podoba moja nieco wiosenna już propozycja ? :)

A przy okazji nieskromnie pochwalę się kolejnym małym sukcesem na mojej drodze :)
#modanaobcasach ogłosiła mój szaro-czarny zestaw z tego posta --> TUTAJ za najlepszą stylizację stycznia :) :)
Jest mi niezmiernie miło i cieszę się, że moja praca została doceniona i tak wyróżniona <3 
Jeśli chcecie zobaczyć stylizacje pozostałych dziewczyn zapraszam Was --> TUTAJ :)
Dziękuję raz jeszcze :) :*


piątek, 9 lutego 2018

My wishlist Dresslily

Witajcie kochani :)
Ta zima ciągnie się w nieskończoność i chyba każdemu z nas doskwiera już brak słońca :/ 
Aby wszystkim nieco poprawić humory, przygotowałam już wiosenny przegląd odzieży wierzchniej ze sklepu DRESSLILY.
Tak na przekór panującej za oknem pogodzie, celowo wybrałam rzeczy kolorowe.
Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, bo sklep posiada w swoim asortymencie zarówno eleganckie płaszcze, jak i sportowe, luźne kurtki czy katany.

Która z rzeczy przypadła Wam najbardziej do gustu ? :) 
A jak tam Wasze kompletowanie zestawów wiosennych, już rozpoczęte ? :)

                              TUTAJ                                      TUTAJ                                     TUTAJ


                                TUTAJ                                            TUTAJ                                              TUTAJ







poniedziałek, 29 stycznia 2018

Perełeczki + trzecie zamówienie ze stronki Bon Prix

Jak widzicie nie chowam pasteli na dno szafy, bo tegoroczna zima zapowiada się cudownie i to właśnie one w tym sezonie wiodą prym z czego niezmiernie się cieszę, bo są to jak najbardziej moje klimaty :) 
Zwłaszcza gdy 90% społeczeństwa ubiera się teraz na szaro-buro, to smutne :( 
Rozumiem, że wszystkim doskwiera brak słońca i oczekujemy już z utęsknieniem wiosny, jednak ten czas fajnie można sobie umilić, np właśnie nosząc na co dzień wyraźne i zdecydowane kolorki, na których widok sama gęba się uśmiecha - ja właśnie taki mam zamiar :) 
Będę zarażać wszystkich energią i optymizmem- może i Wam się udzieli :) 
Nawet mamcia z tej okazji pazurrrki walnęła sobie na błękit- w obecnej sytuacji rarytas normalnie! ;)) haha
Pudrowy SWETEREK to kolejna perełkowa zdobycz. Mam na niego wiele pomysłów o których niedługo się przekonacie, jednak na dzień dzisiejszy pozostała część zestawu dosyć skromna i prosta- to on ma grać pierwsze skrzypce, bo z całą pewnością na to zasługuje  <3
Jeansy skinny zwane dalej portkami podarciuchami bardzo szybko stały się moimi ulubionymi. Cenię je za wygodę i elastyczny, bardzo wygodny materiał, dzięki któremu czuję się w nich swobodnie i luźno. 
Portaski z wszystkim znanego sklepu BON PRIX, a jeśli nie znanego, to zachęcam do zapoznania się z asortymentem, z całą pewnością każdy znajdzie coś dla siebie :) 


środa, 24 stycznia 2018

Lovely Dreams... :)

Witajcie kochani :)
Dziś coś dla mam i ich pociech. 

Przedstawiam Wam różową Panią Tuliś ze stronki Lovely Dreams.

Misia jest teraz na etapie poznawania świata, więc jest bardzo ciekawa co dzieje się dookoła niej. 
Odkrywa nowe zmysły. Wszystko wkłada do buźki, gryzie, szarpie. Poznaje smaki, a za pomocą dotyku- materiały i faktury, więc z Panią Tuliś polubiła się od razu. 
W dzień tuli się do niej i gryzie, a wieczorem Tuliś usypia ją do snu, grając trzy piękne melodie, które wyciszają się po 20 minutach, po czym po 40 wyłączają się zupełnie.
Kompozycje są oryginalne i powstały specjalnie dla tulisiowych przytulanek. 
Na stronce możecie ich sobie posłuchać.

My zdecydowaliśmy się na różową Panią Tuliś z kokardką, jednak mamusie chłopców również i dla nich coś znajdą, ponieważ rodzinka Tulisiów jest o wiele większa, zobaczyć w całości możecie ją TUTAJ :)

Poduszka wykonana jest z najwyższej jakości materiałów. Składa się z dwóch części: poszewki oraz sylikonowego wypełnienia z kuleczek pierwszego gatunku. 
Można śmiało prać ją w pralce, dzięki czemu jest łatwa w utrzymaniu czystości. 
Jest to produkt polski, szyty nićmi z certyfikatem Oeko-Tex.
Ale najważniejszym jest, że posiada certyfikat CE i spełnia wszystkie dyrektywy niezbędne dla dziecięcych zabawek.

Teraz Tuliś służy nam do tulenia, jednak gdy mała nam podrośnie, posłuży również jako podpórka i poduszeczka do spania. 

Historia powstania pierwszego Tulisia jest przepiękna- związana jest z miłością do swojej córeczki. Jeśli jesteście ciekawi jak doszło do stworzenia krainy słodkich snów oraz do jakich poświęcań zdolna jest matka, zachęcam Was do przeczytania historii w całości -> TUTAJ :)

Tulisie wykonane są z niezwykłą dbałością. 
LOVELY DREAMS wkłada całe serce w wykonywaną pracę, aby Tulisie służyły naszym maluszkom już od pierwszych dni ich życia :)

Jeśli jeszcze drogie mamusie, nie znalazłyście odpowiedniego sposobu na usypianie swoich pociech, to zachęcam, aby i w Waszych łóżeczkach zamieszkały również Tulisie :) 


wtorek, 16 stycznia 2018

Hafty i perełki...

Witajcie kochani :)
Dziś mam dla Was zestaw składający się z dwóch cudownych perełek, w tym jedna dosłownie perełkowa perełka, którą jest jeansowa koszula :) 
Perełkowy trend ogarnął w pełni moje serducho, od razu przypadł mi do gustu, więc możecie spodziewać się, że nie jest to ostatnia rzecz z tej kategorii jaką w niedalekiej przyszłości planuję Wam jeszcze pokazać :)

Jak zdążyliście zapewne zauważyć, największą popularnością wśród fashionistek cieszą się także rzeczy skórzane z kolorowymi haftami. 
Dlatego kolejną rzeczą, którą Wam przedstawiam jest Skórzana spódnica z haftem, tak jak wspomniałam, kolejny hicior sezonu. Trend ten króluje nadal, pomimo iż był modny już w sezonie wiosenno/letnim. 
Możecie zauważyć, że co raz więcej rzeczy z haftami pojawia się w sklepach. Te modne zdobienia znajdują się na t-shirtach, koszulach, spodniach, spódnicach, a nawet torebkach, także jest w czym wybierać. 
Spódnica jest od jakiegoś czasu moją ulubioną ! Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, bo ma tak wiele kolorów na sobie, że na prawdę można poszaleć do niej z wieloma bluzkami czy sweterkami, także myślę, że ją również jeszcze nie raz zobaczycie :)

A Wam, który trend bardziej przypadł do gustu, hafty, czy perełki ?
A może tak jak ja, oszalałyśmy na punkcie ich dwóch ? :) 

sobota, 6 stycznia 2018

Drugie zamówienie ze sklepu Bonprix

Witajcie kochani :)
Dziś chciałabym Wam pokazać moje drugie, udane zresztą zamówienie ze sklepu Bonprix
Shirt z koronką jest przepiękny, co do tego zamówienia nie miałam najmniejszych wątpliwości :)
Byłam ubrana w tą bluzeczkę w wigilię, tyle że do innej spódnicy. Bardzo mi się spodobała, ponieważ jest szykowna, mega kobieca i przez tą koronkę nieco sexowna, ale z klasą :)
Drugi wybór padł na kozaki za kolano - swoje poprzednie sprzedałam, bo nie do końca odpowiadał mi ich szaro-bury kolor, a ześlizgujące się z uda wiązania, doprowadzały mnie do szału, bo co dwa kroki musiałam je poprawić :/
Z tymi kozakami jest inaczej, gdyż mają sztywną cholewkę, dzięki czemu utrzymuje się ona na miejscu. No i mają jaśniutki odcień szarości, które w pełni mi odpowiada i pasuje do płaszcza.

Żeby szaraczek nie był zbyt nudny, dla ożywiania jeden wyraźny akcent kolorystyczny, jakim jest czerrrwona torebka. 

Jak Wam się podoba moja propozycja ?
W bardziej stonowanych kolorach, jeszcze chyba nie mieliście okazji mnie widzieć :) hehe