czwartek, 3 marca 2016

PasteLOVE.... :)

Ostatnie dni były u mnie tak piękne, słoneczne i ciepłe, że postanowiłam wskoczyć w pasteLOVY zestaw... jednak miał on wyglądać nieco inaczej, bo w dniu, kiedy planowaliśmy zrobić sesję nagle spadł śnieg i pokrzyżował mi plany grrrrr 

Więc dziś wita Was krasnoludek :D hehe 
napawajcie się widokiem Darii w czapce- gdyż to widok bardzo rzadki :P hehe

Z pasteli jak widzicie nie zrezygnowałam- kuszę tą wiosną właśnie tymi wyraźnymi kolorami- może w końcu zlituje się i nadejdzie :) 

Uważam, że pudrowy róż w towarzystwie szarości - to duet idealny ! :)

Płaszczyk i sweterek są z  SH, widzieliście już je wielokrotnie, do tego moje ulubione wysokie kozaki, muszkieterki, czapucha z pomponem i pooooszli :) 

Spódniczka ze słodkimi pomponami jest na blogu nowością, jednak z mojej szafie leży już z dobre 8 lat- także w końcu postanowiłam ją przeprosić i dać drugą szansę :)

Mimo tego, że ten śnieg trochę pokrzyżował mi plany, to ze zdjęć generalnie jestem zadowolona :)

Zawsze zazdrościłam Wam śnieżnych sesji- więc w końcu mam i ja :) hehe


Kilka dni temu jeszcze podziwiałam kwtnące kwiaty pod domem, powoli już nawet zaczęłam chować zimowe ciuchy na dno szafy, bo ostatnimi czasy bylo tak pięknie, cieplo i slonecznie, że mialam nadzieję, że zima odchodzi już w niepamięć- raz nawet w moich air maxach dumnie wybrałam się do pracy- napawając się już tą chwilą, że wiosna, że ramonki,  że portki podarciuchy, tramposze i te sprawy, a gdy z pracy wyszlam- doznałam szoku, zastał mnie śnieg za kostki  i tak wracalam do tego domu zmarznięta na kość, adidasy przemoczone do ostatniej nitki- i tyle się nacieszylam moją wiosną, air maxy znów musialy wrocić na dno szafy, ponownie ustępując miejsca tym wszystkim wstrętnym grubym swetrzyskom, czapkom, rękawiczkom, kozakom i wielkim szalom- przez które wyglądamy co najmniej jak bałwany :/

Wiosno-   kuszę Cię pastelami - nadchodź !! :) :) 

płaszcz, sweterek- SH
spódnica- nie pamiętam :P
muszkietereki- tutaj
czapka- Cropp
torebka- butik prywatny




















81 komentarzy:

  1. Ten płaszczyk ma kolor jaki uwielbiam! :3 Słodziutko tu wyglądasz :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny kolorek tego płaszczyka ;)
    zapraszam
    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  3. Połączenie szarości z różem jest genialne! Piękna i dziewczęca stylizacja!

    www.fashionmint.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten płaszcz jest taki cudowny! *.*
    Zapraszam Mój Blog :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie wyglądasz w czapce, bardzo Ci pasuje:)
    Połączenie kolorów piękne i odcień płaszczyka idealny:)
    Jednym słowem: super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Kochana poklikałabyś w linki w najnowszym poście :
      http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/03/wiosenne-stylizacje-z-romwe.html
      Z góry dziękuję ;*

      Usuń
  7. cudny jest ten zestaw. Ta słodka spódniczka w zestawieniu z milusim sweterkiem i pastelowym płaszczem.... miodzio :) A pazura dodają buty. Rewelacja :)
    co do pogody i śniegu się nie wypowiadam, szkoda nerwów....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo wlasnie widzialam, że u Ciebie też szarówa - także łączę się w bólu :/

      Usuń
  8. ja też uważam, że róż z szarością tworzy idealny duet :) już się nie mogę doczekać wiosny.. może po Twoim pastelowym poście wkrótce nadejdzie :) Buziaki!:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładnie, pastelowo:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie też spadła ostatnio tona śniegu!
    Normalnie oczy ze zdumienia przecierałam - wrzucałam tam na fejsa zdjęcia z mojego lasu, w którym pracuję, to miałaś okazję podziwiać tę tragedię, która się zadziała ;P
    Po prostu masakra ;P
    I tyle!

    Także strój się w pastele, przyzywaj wiosnę, bo jest potrzebna ;P
    A że w pastelach Ci ładnie, to się nie krępuj ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy czekałam na snieg, żeby w końcu wybrać się pośmigać na desce, to nie było- a gdy już sobie odpuściłam, to nagle zasypało grrrr
      ale na szczęscie już znowu wiosna- także czapucha trafila na dno szafy- teraz już będzie tylko dobrze :D

      niedługo pokażę Wam kolejne pasteLOVE, wlasnie oczekuję kuriera... :D hihihi

      Usuń
  11. Słodko i figlarnie. Spódniczka bombowa. Mało znam dziewczyn, które taz zmysłowo wyglądają w spódniczce biodrówce i swetrze, nikniesz w oczach, czyżby tyle stresu? I uwielbiam jak Ty zestawienie szarości z różem, już niejednokrotnie udowodniłas że pastele są dla Ciebie stworzone :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w końcu siłownie zaczyna przynosić pożądane efekty :D hehe
      ale i stresu również trochę mam i ze ślubem związanym i w pracy nie małe zamieszania, przez co nie do końca mogę się skupić na swoim najważniejszym dniu w życiu... :/
      zalatana jestem ostatnimi czasy, w glowie milion spraw do zalatwienia- jestem rozdarta między obecnym armagedonem w pracy, a zalatwianiem rzeczy związanych z weselem- najchętniej bym się rozdwoiła- ale niestety - także muszę na pełnych obrotach :/

      Usuń
  12. zestaw kolorów jest idealny:) fantastycznie wyglądasz Kochana;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie trochę poprószyło przedwczoraj w nocy, ale teraz już na szczęście nie ma śladu po śniegu, co nie zmienia faktu, że z wiosną ta pogoda nie ma nic wspólnego:/
    Szarość i róż to duet idealny, więc całość bardzo mi się podoba:) Poza tym bardzo ładnie Ci w czapce:)
    Oby wiosna faktycznie się skusiła Twoim pastelowym zestawem, bo już mam tak cholernie dość zimy i wszystkich ciężkich kurtek, że momentami kombinuję 'jak koń pod górkę', żeby w coś lżejszego wskoczyć i nie zmarznąć:/
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. My czekaliśmy na śnieg, żebyśmy w końcu mogli na deskę się wybrać pośmigać- sprawdzaliśmy pogodę, oczekiwaliśmy na śnieżny weekend i na próżno- rok temu o tej porze już kilka razy byliśmy na desce, a w tym jeszcze nawet sezonu nie zdąrzyliśmy otworzyć aaaaaa :O
      a później gdy już dałam sobie spokój i przyzwyczaiłam się do myśli, że pojedziemy pewnie dopiero w grudniu, to sypnęło, ale Daria oczywiście caly weekend w pracy byla grrrr jak na złość :/

      Więc teraz już nie czekam, u mnie pogoda zdecydowanie poprawiła się- więc chyba te pastele zaczęły przynosić pożądany efekt :D

      Chyba wszyscy już mamy dosyć tych ciężkich kurtał i kozaków- ale ja kilka dni temu kupiłam sobie piękny pastelowy płaszczyk hihihihi także teraz już zimy na pewno być nie może, bo mam zamiar jak najszybciej zacząć w nim śmigać- szkoda mi go trzymać w szafie, by zbierał kurz :P hehe

      Usuń
  14. O tak, wiosno przyjdź wreszcie... :(
    Śliczny płaszczyk !

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bym powiedziala raczej Smerfetka niz kransoludek :D Swietnie wygladasz w czapce!

    OdpowiedzUsuń
  16. Uroczy z Ciebie krasnoludek :)
    Wyglądasz prześlicznie, zauroczyła mnie ta stylizacja
    Poklikaj u mnie jeśli możesz w najnowszym poście

    ---------------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Daria, pieknie wygladasz w tych kolorach. Plaszczyka bardzo Ci zazdroszcze. Ten roz ma byc hitem nadchodzacego sezonu!!!
    Przeczekac marzec i bedzie juz z gorki :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ja jestem już gotowa na nadejście wiosny :D
      dumnie paraduję już od dawna w swoim plaszczyku za grosze- może i będzie hitem wiosny, bo również widzialam, że sklepy rzeczywiście pełne są teraz pasteli, ale ja najczęściej noszę je zimą, tak na przekór- żeby choć trochę ożywiać te szaro-bure dni, gdy wszyscy chodzą ubrani na czarno :P

      Usuń
  18. Piękny płaszczyk i buciki Kochana<3
    Też uwielbiam połączenie szarości z różem:)

    http://www.justcleo.pl/2016/03/grey-coat-sequined-sweater-pastel.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny płaszczyk! Ubardzo mi się podoba
    justfashion-justpassion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten śnieg super pasuje Ci do stylizacji:)))
    I ładnie Ci w tej czapie! Krasnoludko:)))
    I też uważam, że szarość z takim delikatnym różem pięknie się komponuje:))
    Oby do wiosny! Skusimy ja w końcu!
    Buziole!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu doczekalam się swojej wymarzonej śnieżnej sesji hehehe wciąż podziwiałam ją u Was, więc i mi w koću snieg dopisał, szkoda tylko, że w momencie, gdy już powinna być wiosna pełną parą grrrr :/

      Noo wtedy bylo zimno, więc musialam czapę przywdziać- akurat tą nawet lubię, jest śmieszna trochę, ale ma w sobie "to coś" :D
      mam jeszcze taką fuksjową, ale mam nadzieję, że w tym sezonie nie będę miała okazji już Wam jej pokazywać :P

      Oby do wiosny !!
      ja już dzisiaj nawet sandały prawie kupiłam- także jest dobrze- już bliżej, niż dalej:P hahaha

      Usuń
  21. Osobiście sama tej zimy mam serdecznie dosyć, moja praca ogranicza mnie w jakichkolwiek modowych wariacjach więc od tygodni noszę od poniedziałku do piątku ten sam ciepły płacz( co poradzić, faktycznie grzeje), cóż poradzić nawet kiedy wychodzę z domu i być może jest ciepło wieczorami kiedy wracam do domu jest ciemno, ponuro i okropnie zimno, więc szczerze liczę, że pastelowe przywoływanie wiosny poskutkuje :D :)
    Kochana pięknie Ci w pastelach! A w czapie wyglądasz uroczo, poważnie! :))
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie kochana, nie jesteś sama, ja w swojej pracy również nie mogę poszaleć, musimy nosić ciuchy ichniejsze, jednolity, gładkie, które nie do końca są w moim stylu - i przyznam, że trochę ograniczają mój charakterer i temperament :/ dlatego po pracy nadrabiam, z radością noszą jakieś wydziwiaste ciuchy, a także różnego rodzaju kolorowe printy- ktorych w pracy mi brakuje :/
      zawsze się śmieję, że gdy ktoś mowi, że ladnie wyglądam, to odpowiadam, że w pracy niestety muszę zawsze wyglądać jak szara myszka- więc przynajmniej po pracy mogę trochę poszaleć - więc blog to taka fajna odskocznia- tu mogę się "wyżyć" hehehe :)
      Także kochana nie jesteś sama- doskonale Cię rozumiem :)

      U mnie trochę już cieplej- chyba te pastele zaczęły przynosić pożądany efekt :D

      odbuziakowuję :*

      Usuń
    2. My z koleżankami się śmiejemy, że po założeniu "pracowniczego mundurka" tracimy własną tożsamość, trochę tak jest :D co zrobić :)
      Twoje Pastelove wariacje chyba poskutkowały, gdzieś w eterze wyczuwa się nadejście wiosny, oby już tak pozostało :)
      Buziaki Kochana :*

      Usuń
    3. Dokładnie, właśnie to miałam na końcu języka- ja również tak się czuję, że tracą swoją tożsamość, te ciuchy odbierają mi moj charakter- w nich nie jestem sobą- odżywam dopiero po pracy, kiedy mogę wskoczyć w moje "wydziwiaste" ciuszki i może nie wszystkim to się podoba, ale ja czuję się w nich fantastycznie- bo to jest wlaśnie moj styl- i nikt mi tego nie odbierze :)

      Też tak macie, że czasem wyglądacie jak dwie zupełnie różne osoby ? w pracy szara myszka,w jakiś prostych formach, a po pracy ciuchy z zupełnie innej bajki ? :D hehe

      Usuń
  22. Super zestaw :) Świetny płaszczyk :)
    www.khatstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. kochana naprawdę jest Ci bardzo dobrze w takim pastelowym kolorze! Ja osobiście uwielbiam pastele i do tego róz w połączeniu z szarościami - strzał w 10! Wyglądasz świetnie;-) U mnie ostatnio też pogoda ładna, ale niestety będąc chora nie mogłam się nią nacieszyć:( Buziole!

    OdpowiedzUsuń
  24. Sliczny z Ciebie krasnoludek;) Plaszczyk jest swietny, a jego kolor idealnie pasuje do szarosci!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  25. Płaszcz jest świetny i ma genialny kolor! A co do Twojego dnia to współczuję z tymi butami! U mnie w mieście w tym roku śnieg prawie się nie pokazał co mnie cieszy, jednak bardzo, bardzo często pada deszcz, co myślę czasem jest gorsze od śniegu.
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  26. jak tu wiosennie! piękne, jasne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudowna stylizacja, która naprawdę do Ciebie pasuje!
    Cieplutko pozdrawiam, życzę mnóstwa sukcesów w blogowaniu, a także zapraszam do siebie, jednocześnie cichutko zachęcając do obserwacji!☼
    Mój blog-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  28. Wyglądasz znakomicie :) Piękne kolory ;)
    http://jennkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. OCh jak to dobrze ze ten śnieg spadł !!! Wyszło piękniej niz gdyby było wiosennie za oknem , taka pozytywna królowa sniegu z ciebie :)
    Ładne szarości różowości i i krasnoludek :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepiekny plaszczyk :) I te kozaki za kolano to jest to :)
    Buziaki :*

    Zapraszam do siebie :)
    http://drisstyle.blogspot.com/2016/03/12-serenity-w-roli-gownej.html

    OdpowiedzUsuń
  31. Faktycznie zobaczenie Cię w czapce jest dosyć hmm unikatowe :D
    Świetny look, bardzo fajne połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię taką kolorystykę-ładnie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mój Boże, Twoje buty są rewelacyjne!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. buty są genialne! jestem w nich zakochana! ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. roz + szarosci uwielbiam. Zwlaszcza, gdy roz jest w pastelowym odcieniu ♥ boskie buty, przygarnelabym razem z plaszczem ;d

    OdpowiedzUsuń
  36. uroczy płaszczyk, bardzo ładne połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ślicznie wyglądasz , piękny płaszczyk <3
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Najbardziej przypadł mi do gustu płaszczyk, świetnie się w nim prezentujesz! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jaka świetna stylizacja! Znasz piosenkę Karmelove? Skojarzyła mi się z tytułem twojego posta! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. U mnie też pogoda kapryśna :) Dwa dni pada śnieg, jeden dzień świeci słońce,a później 3 dni deszczu :D
    świetna stylizacja :) Spódniczka urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Piekny kolor płaszcza! a ten z poprzedniego posta jeszcze lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  42. Oj tak, te kolorki pasują do siebie idealnie. *.* Ja też już mam po dziurki w nosie tej pogody, strasznie tęsknie za ciepełkiem... :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mega buty i płaszczyk ! U mnie dziś wpis o tanich, ale sprawdzonych produktach :) zapraszam! zyjaca-marzeniami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Świeten zestawienie kolorów. Szarość wycisza róż, z kolei róż dodaje charakteru szarości.

    OdpowiedzUsuń
  45. Śliczny płaszczyk ! Taki bym chciała :) Dziękuję za bardzo miły komentarz oraz Obserwuję :)
    http://catch-a-glimpse.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Zakochałam się w tej stylizacji ! Jesteś cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  47. Róż i szarość-uwielbiam! To połączenie zawsze się sprawdza! Wyglądasz kwitnąco :) I jaka super ta spódniczka <3 No miejmy nadzieję, że w końcu wiosna zawita na dobre. Bo na razie ma straszne wahania i raz jest raz jej nie ma :( A ja już tak bardzo chcę zrzucić te kurtki i czapki i kozaki...
    Buziak :-*
    www.sylwiaszewczyk.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja- uważam, że jest to duet idealny :)
      A spódnica stara, nosiłam ją z 7 lat temu, wygrzebana z dna szafy- swoją drogą czasem jestem sama zadziwiona jakie perełki ona tam skrywa :D hehehe czasem jednak to moje "chomikowanie" popłaca :D hehe

      u mnie dzisiaj znów spadł śnieg grrrrrrrrrrr zwariować idzie z tą pogodą !
      zniszczyło moje przebiśniegi kwitnące pod domem buuu :( a takie piękne były- za każdym razem, gdy wychodziłam do pracy, patrzylam na nie i aż sama gęba się uśmiechala, a teraz...:(

      Usuń
  48. Bardzo podoba mi się połączenie różu i szarego! Genialnie to wygląda :D

    http://prusakfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. Śliczny płaszczyk! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja też nie noszę czapek i co roku obiecuję sobie że zacznę i jakoś nie umiem się przekonać :)
    Uwielbiam połączenie szarości z pudrowym różem. Zazdroszczę że masz w okolicy tak fajne SH bo u nas rzadko można znaleźć takie perełki :)

    Wyglądasz bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Prześliczny płaszczyk. :)
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dario wyglądasz bajecznie w tych kolorkach.
      Cudny ten płaszczyk, a kozaki fajnie pasują do całej stylizacji.
      Oryginalna spódniczka i czapa dodały zestawowi dużo uroku i kokieterii.

      Super!!!!

      Usuń
  52. amazing post :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  53. Piękny pastelowy płaszcz :) Zapraszam też do siebie na świeży post pzdr

    OdpowiedzUsuń
  54. świetne połączenie kolorków! :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Cudne polaczenie :) masz racje z tymi kolorami

    OdpowiedzUsuń
  56. Połączenie kolorów jest piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Płaszczyk jest piękny :) obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  58. uwielbiam pastele <3 zestaw super!

    OdpowiedzUsuń
  59. Bardzo lubię takie pastelowe kolory :) Pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Przepiękna stylizacja a płaszczyk jest uroczy <3

    OdpowiedzUsuń
  61. No ja wiosną też długo się nie nacieszyłam, a też
    przygotowana byłam na to, że zimowe ciuszki pójdą na
    dno szafy. Niestety, zima jeszcze trochę nas pomiędzy ;)
    cudowna stylizacja kochana, uwielbiam twoje dobieranie
    kolorów, wyglądasz bardzo pozytywnie i ślicznie :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba- lubię bawić się modą i eksperymentować z kolorami- a że jestem osobą dosyć odważną i temperamentną, to oporu nie mam jeśli chodzi o wzory czy mega wyraźne kolory- nie boję się ich i dumnie noszę, co zresztą widać po moich postach :) Bo jak nie teraz to kiedy ?? :)

      Mam nadzieję, że jednak zima odejdzie jak najszybciej, bo ja już kompletuję zestawy wiosenne :D
      kategorycznie odwołuję zimę ! :) hehe

      Usuń
  62. Pięknie i kolorowo <3 ja to zazwyczaj się ubieram na czarno, muszę to zmienić !;)
    Jeśli mogę prosić o kliknięcie w linki, bardzo mi pomożesz;)
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/03/wish-lista-dresslink-cndirect.html ?? Bardzo mi to pomoże ;) Pozdrawiam i życzę miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. mam bardzo podobny płaszczyk :) pozytywne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Nic nie mów...jak widzę to pogodę to mi mijają chęci na wszystko :-/ Tak już bym chciała żeby zrobiło się ciepło i słonecznie! Nawet zdjęć nie ma kiedy i jak zrobić, bo raptem jeden dzień w tygodniu była z ładną pogodą nadającą się na zdjęcia to mój mąż wtedy pracuje do wieczora, a w weekend jak już była szansa na zdjęcia to pogody nie było i tak ciągle...
    Bardzo dobrze, że zimą nosisz pastele i Twój płaszczyk spodobał mi się od samego początku jak go pokazałaś o czym zresztą nie raz Ci pisałam :-) Połączenie z szarością jest według mnie również idealne, a ta spódniczka z pomponami jest w ogóle przesłodka :-)

    Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń