poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Come back :)

Wróciłam :) I szczerze przyznam- stęskniłam się za Wami kochani :* :*
Wracam z nową energią i pomysłami - naładowałam akumulatory i jestem gotowa do działania :) 
Obiecuję, że teraz posty pojawiać będą się częściej, niż dotychczas :)

Dzisiaj idę pierwszy dzień do pracy, po 2tygodniowym lenistwie grrrrr najgorsze to są właśnie te powroty do szarej rzeczywistości... ciężko się odnaleźć ... :/
obiecuję, że w końcu nadrobię zaległości u Was na blogach i do każdego postaram się dotrzeć jak najszybciej :)

Rozkloszowane spódnice i sukienki zawsze uwielbiałam i mimo tego, że stały się już chyba znakiem rozpoznawczym nas- blogerek, to wciąż je nosimy i kochamy :)   Bardzo dziewczęco się prezentują, a chyba przyznacie, że ta neonowa super podkreśla opaleniznę i bardzo wdzięcznie wygląda :) NeonoweLOVE <3
Świetnie kontrastuje z czarnymi dodatkami- zestaw idealny na wieczorne randki, bądź imprezy :) 




Jak wiecie miałam 2tygodniowy urlop, a w tym czasie czekała mnie bardzo ważna w życiu rzecz - nowy etap.... Ci co są ze mną na bieżąco na FB, wiedzą, że w końcu wyprowdziłam się z domu rodzinnego i zamieszkałam ze swoim narzeczonym :) :) Dłuuugo czekaliśmy na ten moment... więc musiałam, a raczej chciałam zrobić sobie przerwę od blogowania i poświęcić się w pełni naszemu nowemu gniazdku :) 
Te sterty kartonów z ciuchami, butami, torebkami i całym moim dobytkiem na początku mnie przeraziły- myślałam, że w tira się nie zapakuję z tymi moimi manatkami, tyle tego wszystkiego było- a później rozpakowywanie :O     
nieogar na maxa ( zresztą widziałyście na FB)
Przynajmniej będzie motywacja, żeby w końcu segregacje zrobić i urządzić w końcu jakąś wyprzedaż :) mi te rzecz już raczej nie posłużą, a komuś na pewno sprawią radość :)

Później co chwilę jeżdżenie do sklepu na zakupy, bo wciąż o czymś zapominaliśmy, wciąż czegoś brakowało i tak milion razy hehehe 
Ale najpiękniejsze w tym wszystkim jest to- że razem zasypiamy i budzimy się rano obok siebie :)

A najśmiejszniejsza była Majeczka- która przypałętała się do nas podczas sesji i nie odstępowała na krok hahahaha mieliśmy z niej niezły ubaw, zwłaszcza, gdy chowała się za kamień i myśląc, że jej nie widzimy- podglądała nas :P hahaha 

spódnica, torebka- butik prywatny
top- SH
sandały- H&M
naszyjnik- Cropp








127 komentarzy:

  1. Każdemu z nas należy się odpoczynek i taka przerwa jest bardzo wskazana. Świetnie wyglądasz, promieniejesz :-) To z pewnością za sprawą tych fantastycznych zmian w Twoim życiu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był szalony odpoczynek, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu :) hehehe
      gdy już ogarnęliśmy wszystko, pojechaliśmy relaksować się na kilka dni nad jezioro- pogoda sprzyjała- było super, więc i wypoczęta i promienna wróciłam, a to oczywiście za sprawą tych zmian, które ostatnio wydarzyły się w naszym życiu- masz rację :)

      Usuń
  2. Jak dobrze, że już do nas wróciłaś kochana! :)
    Oj tak, po takim lenistwie trudno jest wbić się znowu w rytm pracy. Ale jesteś pięknie opalona, a ta spódniczka idealnie to podkreśla :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jak fajnie widzieć u Ciebie nowy post :)... kochana gratuluję zamieszkania razem z chłopakiem (narzeczonym)... :)
    Stylizacja cudna, jedna z moich ulubionych, u mnie też na blogu niedawno pojawiła się całkiem podobna :):)
    I pozdrawiam i czekam na nowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aleś Ty zagrabniocha:) pięknie wyglądasz, widać, że wspólne mieszkanko Ci służy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie od takiej przeprowadzki na stałe do Lecha najbardziej odstręcza właśnie wizja przewożenia tych wszystkich rzeczy ;P
    i konieczność remontu ;P
    a przynajmniej - kupienia jakichś porządnych szaf ;P

    także - póki co zamierzam bywać na lechowych włościach tak, jak do tej pory: z doskoku, na miesiąc, dwa tygodnie, kilka dni.... przywożąc tylko najpotrzebniejsze rzeczy i najpotrzebniejsze też trzymając tam na stałe ;P

    Może kiedyś odważę się ruszyć te wszystkie tony ubrań i książek - zapewne zakończy się to moją śmiercią: przygniecie mnie to i tyle z tego będzie ;P

    śliczną masz tę spódnicę.
    jak wiesz - lubię Cię w takim kobiecym wydaniu.
    To jest najbardziej "Twój" styl.

    No i ta bluzeczka - urocza jest ;)

    P.S jak to właściwie z Tobą jest, bo żem zgłupiała - Daria, czy Olga? Zawsze Cię kojarzyłam jako Darię, ale na FB jesteś Olgą ;P o co chodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to przerażało- tyle tych wszystkich klamotów, butów, torebek, ciuchów aaaaaa masakra! tak stanęłam nad tymi kartonami już na swoim i nie wiedziałam za co mam się załapać :P hehe na szczęście mnie moje manatki nie przygniotły, jakoś się z nimi uporałam, trochę szafek pozabierałam mojemu K. i dałam radę ;) hehe

      Także mam nadzieję, że gdy Ty będziesz się przeprowadzać, to nie usłyszę w wiadomościach, że pewną Mar z Łodzi przygniotły kartony w czasie przeprowadzki :P hahahaha okropna śmierć by to była ;)

      Jasne, że Daria :) hehe
      Olga, to konto fikcyjne, które założyłam na potrzeby FB blogowego, korzystam raczej z FB secret_style, ale czasem mi się nie przełączy i przez przypadek dodam komantrarz właśnie jako Olga Kaprysz- także spokojnie nikt się pode mnie nie podszywa :) :)
      Ale fajnie, że jesteś czujna :)

      Buziaki :*

      Usuń
    2. no ja z ta Olga juz dawno zgupialam! juz nawet dwa razy pod jakimis zdjeciami sie pytalam o co kaman, ale mi nie odpisalas! no to teraz czaje... a nie masz swojego fb jako Daria? i czemu konto fikcyjne na potrzeby bloga? nie czaje?

      Usuń
    3. Tak żem myślała, że to Twój kiedyś już tam wspomniany lęk przed byciem na fejsie ;P
      Tak, też nie rozumiem lęku przed byciem na fejsbuku pod własnym nazwiskiem - toż to ułatwia znalezienie dawno pogubionych znajomych!
      a przed tymi, których się nie lubi można się dobrze ukryć - po pierwsze blokując ich (ja tak robię, żeby mnie jedna menda z drugą nie znalazła), po drugie ustawiając jako prywatne wszystko co można ;P

      Usuń
    4. Tak żem myślała, że to Twój kiedyś już tam wspomniany lęk przed byciem na fejsie ;P
      Tak, też nie rozumiem lęku przed byciem na fejsbuku pod własnym nazwiskiem - toż to ułatwia znalezienie dawno pogubionych znajomych!
      a przed tymi, których się nie lubi można się dobrze ukryć - po pierwsze blokując ich (ja tak robię, żeby mnie jedna menda z drugą nie znalazła), po drugie ustawiając jako prywatne wszystko co można ;P

      Usuń
    5. Spokojnie ciotki, ja istenieję w świecie, Olga Kaprysz, to konto fikcyjne zanim założyłam swoje prywatne :P
      Oczywiście prywatne również posiadam, ale FB blogowego postanowiłam założyć właśnie na tym fikcyjnym, bo jak już kiedyś pisałam- o moim blogu wie tylko z 6 znajomych, nie potrzebuję "życzliwych" anonimków :P hehehe:
      staram się korzystać z secret_style, ale czasem przez przypadek wystawię komenatrz jako Olga Kaprysz- ale to wciąż ja :D hehe

      Usuń
  6. No tak, dawno się nie "widziałyśmy" :))). Czasami tak jest, że musi być bloga od przerwa, bo są ważniejsze sprawy :))!!! No to niech się dobrze mieszka :))).

    Pięknie wyglądasz, i śliczny kobiecy zestaw dziś nam serwujesz :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowna spódniczka!
    http://weliveaswedreamaloneq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomyślałam tak samo: świetny zestawik na randkę ! Na te upały więcej nie trzeba ;-) Ślicznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  9. no Kochana wyglądasz fantastycznie;) śliczna spódniczka;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały, kobiecy look. Bardzo sexownie, idealnie na randkę właśnie :)
    Ja też nie lubię żadnych remontów, czy przeprowadzek, a sama zanim osiadłam tu gdzie jestem teraz przeprowadzałam się... siedem razy, szok! Buziaki wielkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż 7 razy? oooo zgrozo :O i jak Ty to przeżyłaś? :|
      ja jeden i mam nadzieję, że ostatni, bo te wszystkie kartony, to był koszmar, najpierw zapakować, później przewozić, nosić, rozpakowywać i ogarnąć, by gdzieś to wszystko ulokować aaaaaaaa :/ nigdy więcej :P hehe

      odbuziakowuję :*

      Usuń
    2. Logistyka. Bez niej nie byłoby szans. Na początku jak miałam niewiele rzeczy i byłam młoda, to nawet fajne było, a potem w trakcie małżeństwa rzeczy przybywa. Najgorzej jak dom wynajmowaliśmy, to dopiero zrobiło się prawdziwe zaplecze. Ale na sam koniec przeżyłam budowę, jestem na swoim, więc mam chwilowy spokój. Bo chociaż zakładałam, że już nigdy więcej, to dzisiaj nie jestem tego taka pewna ;) Kto wie, jak się nadarzy jakaś fajna okazja np. milutkie życie na Sardynii, to kto wie... się rozmarzyłam, hehe. Buziolki i miłych poranków u boku narzeczonego :)

      Usuń
  11. Widać, ze odpoczynek udany:) pięknie wyglądasz!!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. No nareszcie jesteś:D i jak zwykle promieniejesz!:),widać urlopik i budzenie się kolo lubego służy:D:D:D
    wspaniale wyglądasz kochana:):*:*:*
    stęskniłam się:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj służy, służy :) :)
      Też się z Wami stęskniłam przez te dwa tygodnie, ale już powracam na dobre i nie zamierzam znów się urlopować na razie :) hehe

      :*

      Usuń
  13. No w końcu! Nie za dużo tych urlopów masz? Nie to żebym zazdrościła ale... ;)
    Pięknie połączyłaś ten neonek z czernią! A jakie nogi opalone! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doobrze, nawet bardzo dobrze- jeszcze kilka dni mi zostało, na wrześień albo październik :P hehe ale to już taki krótszy urlopik, kilka dni zaledwie :P

      No właśnie nogi zawsze najszybciej mi się opalają, gorzej jest z szyją i dekoltem grrrrr trochę sztucznie to później wygląda, jak jest taka różnica w opaleniźnie hehe :P

      Usuń
    2. E tam! Ja nie widzę żadnej różnicy :) Pięknie i tyle!
      Potrzebuję kliknięć w ostatnim poście.
      Pomożesz? :)

      Usuń
    3. Teraz może nie widać, ale jak wróciliśmy z Egiptu, czy Tunezji to dosyć karykaturalnie to wyglądało, szczególnie na zdjęciach, jakby głowa była wklejona do innego ciała :P hehe

      Jasne, już lecę :) :*

      Usuń
  14. Oddaj kieckę! Ślicznie wyglądasz, masz taką piękną figurę, że hoho :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Majeczka wymiata :D
    Zamieszkanie razem to ważny krok i zarazem cudowny czas. Powodzenia i szczęścia w dalszej części wspólnego życia :)
    Aaa no i stylóweczka baaardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo z tej Majeczki to mieliśmy niezły ubaw, od razu sesja się rozluźniła i przebiegała zupełnie inaczej :P hehe

      Nię dziekuję kochana :* oby tak było :)

      Usuń
  16. wyglądasz przepięknie:) śliczna bluzka i spódniczka, do tego Twoje ogniste włosy - efekt WOW:*
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  17. laska jak sie patrzy!!!!! piekna, piekna, piekna! slicznie Ci w neonach - to twoje kolory!

    wrocic po urlopie do pracy to bol - ja to bede jutro przezywac :(

    ps. nie ma nic piekniejszego niz wspolnie zasypiac z ukochanym mezczyzna -> mam to od 9lat i nie zamienilabym na nic innego. piekny rozdzial przed wami :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na co dzień pracuję z ludźmi, więc czasem mam po prostu wstrętoludzstwo- na urlopie odpoiczywam po prostu od ludzi, bo zaczynam ich po prostu nie cierpieć, tak mnie okropnie irytują grrrr :/ wtedy najchętniej na bezludnej wyspie bym się zaszyła.... a Twój powrót jak tam?

      Ojj tak- piękny etap przed nami... dłuuugo czekaliśmy na ten moment... aż się wstawać do pracy rano nie chce....:) hehe
      9 lat po ślubie już jesteście? :O

      Usuń
    2. no 9 rocznica bedzie w przyszlym tygodniu hehehe :D masakra jak czas leci!!!

      moj powrotciezki ale daje rade w koncu przyszly tydzien znwou urlop :D

      Usuń
    3. a my 9 związku w listopadzie :P hehe

      a Ty już po Chorwacji urlopowiczko? :D

      Usuń
  18. Czarny to idealna baza ! Świetnie połączyłaś z zieloną spódniczką :)
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  19. Przeprowadzka to prawdziwa masakra...sama pamiętam jak 3 lata temu przeprowadzaliśmy się z mężem do obecnego mieszkania...było bardzo podobnie jak Ty opisujesz, ale za to jak się już wszystko ogarnie to jaka ulga i przyjemność :-)
    Spódniczka bardzo mi się podoba i ma piękny kolor! Świetnie podkreśla opaleniznę :-) Jak zawsze wyglądasz pięknie :-)

    Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jak widać już efekty, to aż chce się skakać z radości :) :) my wlasnie teraz napawamy się "tymi efektami" :) hehe

      Usuń
  20. Wyobrażam sobie te tony ciuchów! W ciągu ostatnich 8 lat przeprowadzałam się 2 razy i wiem ile z tym było roboty. Chłopak, który nam pomagał w przenoszeniu rzeczy był w szoku jak zobaczył ile mam butów ;) Celebruj każdą chwilę z narzeczonym <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale piekna limonkowa spodnica!

    Pozdrawiam!
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale ciacho :D w wersji damskiej to ciasteczko :P o matko jak urlopy służą kobietom, to po prostu szok! Opalona, wypoczęta, wiem, ze się przeprowadzałas, ale mimo tego nie widać żadnego zmęczenia po Tobie!! Jak Ty to robisz???
    Spódniczka faktycznie zarąbista, kolorek boski, genialnie odbija mocny kolor opalenizny - co uwielbiam !! I jak rewelacyjnie kontrastuje z Twoimi ógnistymi włosami - i charakterkiem :P

    Fajnie,ze wróciłas ..to niesamowite jak ludzie z tego świata łączą się ze sobą, przyzwyczajają...i gdy ktoś znika to zastanawiaja, co się dzieje :)

    Kochana już nie mogę się doczekać Twoich kolejnych pościków :) zacieram ręce i do miłego :***
    Buziaki :)

    Zapraszam na nowy khaki post :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomimo tego, że nie było łatwo i jak stanęłam nad tymi kartonami, to aż ryczeć mi się chciało z bezradności, jak je wszystkie ogarnąć- to przeprowadzałam się z ogromną radością i przyjemnością :) baaardzo długo czekaliśmy na ten moment- dlatego teraz jestem najszczęśliwsza na świecie :)
      Jak ja to robię, że nie widać po mnie zmęczenia? po prostu mam obok siebie faceta, która działa takie cuda :) hehe

      Ty wiesz, że ostatnio też się nad tym zastanawiałam... nie znamy się, nigdy nie widziałyśmy na oczy, tyle km nas dzieli, a tak się wszystkie zżyłyśmy i zbliżyłyśmy... każda o każdej pamięta - to piękne :) :)

      Kochana dziękuję Ci ślicznie za miły i dłuugi komentarz- to rzadkość :*

      juz lecę na nowego pościaka :)

      Usuń
  23. świetny outfit :) spódniczka super!

    http://yennefer-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyglądasz przepięknie ! :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetnie, że teraz będziesz z nami już tylko częściej - w końcu bez Twoich stylizacji w modowej blogosferze robi się nudno! :D
    Uwielbiam tego typu połączenia - niby jedynie urocze i skromne, ale też bardzo kobiece. Zaś przy Twojej urodzie to już w ogóle... bardzo gustowne i drapieżne połączenie ♥
    PS. Udanego powrotu do pracy - mam nadzieję, że po takiej przerwie nie będzie najgorszy! :*

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się zniezmiernie, że czekałyście na mnie i nie zapomniałyście - jest mi bardzo miło, że tak uważasz- miód na moje serducho :*
      Buziaki :*

      Teraz jak już mieszkamy razem, to posty myślę, że będą pojawiać się zdecydowanie częściej :) :)
      więc zapraszam :)

      Usuń
  26. świetnie sie prezentujesz :)
    http://faashionpashion.blogspot.com/2015/08/books-and-cosmetics.html nowy post zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładnie Ci w tych kolorkach :)
    buziaczki, Monika
    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak ładniutko! :) Bardzo mi się podoba! Super całość, genialna kolorystyka. ❤

    OdpowiedzUsuń
  29. Najlepsze co moze sie przytrafić - obudzić sie przy ukochanym :) !
    stylizacja świetna kochana <3

    sensiblees.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj jak słodko wyglądasz<3 <3 Ja stale uwielbiam te sterczące spódniczki, bardzo je lubię:) Fajnie że podjęliście taką decyzję, tak naprawdę poznać się możemy dopiero wtedy gdy zamieszkamy ze sobą bo wyjazdy na wakacje to nie to samo;) Zdecydowanie!! Co do przeprowadzek wiem jak to jest ...bywa ciężko, zresztą przeprowadzałam się 4 razy w ciągu 2 i pół roku za chwilę kolejna taka akcja i szczerze to aż mi się słabo robi gdy o tym pomyśle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, wspólny wyjazd na wakacje to absolutnie nie to samo i zdaję sobie z tego sprawę- tam jedziemy się relasować, wypoczywać, a tu... życie :P ale grunt, to pozytywne nastawienie :) damy radę, już tyle razem jesteśmy, że prawie jak stare, dobre małżeństwo :P gege

      A Ty znowu przeprowadzka? dokąd tym razem? :O ja Cię podziwiam za te stalowe nerwy i że tak potrafisz podejmować tak ważne decyzje od tak :) powodzenia :)

      Usuń
  31. Stylóweczka idealna na letnie dni!!! uwielbiam rozkloszowane spódnice a ta ma piekny soczysty kolorek <3 co do przeprowadzki i zamieszkaniu pierwszy raz z chlopakiem- doskonale Cié rozumiem ze jeste szczesliwa!!! Sama pamiétam jak to bylo jak ja zdecydowalam siée na ta krok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę ten aparat zniekształcił nam kolory, bo na każdym zdjęciu spódnica wychodzi w innym odcieniu, ale na żywo jest meega soczysta i neonowa :) :)
      neonoweLOVE <3 hehehe


      :*

      Usuń
  32. Ale masz ładną tą spódniczkę :)!

    OdpowiedzUsuń
  33. Wyglądasz pięknie <3
    Włosy masz cudne <3
    http://polinapaola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczna stylizacja :) Ja też planuję wyprowadzkę z domu rodzinnego, ale nie wiem czy uda się w tym roku :)

    Zapraszam do mnie :) http://monyikafashion.blogspot.com >klik<

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubie Cie taka dziewczeca... rozkloszowane spodniczki bardzo Ci pasuja, bo masz idealna figure:) No i pieknie to wszystko polaczylas kolorystycznie.
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do ideału jeszcze mi daaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaleko, ale dziękuję :*

      Usuń
  36. Przeprowadzki są strasznie męczące, ale najważniejsze, że już masz to za sobą:)
    Spódniczka przesłodka i ten top z koronką cudny:) Taki neonowy kolor faktycznie świetnie komponuje się z opalenizną:)
    buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo te pakowanie, przewożenie, noszenie i nagorsze rozpakowywanie, szukanie nowego miejsca dla ciuchów, rzeczy, klimatyzowanie się w moim miejscu- nieogar na maxa !
      na szczęscie cały ten bałagan i nieogar, mam już to za sobą i teraz pozostaje mi już tylko napawać się nowym miejscem i nowym etapem :) :)

      Topik dorwałam w lumpie za 2 złocisze jakoś :P hehehe

      Usuń
    2. takie zdobycze z sh lubię najbardziej:)
      kilka przeprowadzek już w swoim życiu przerabiałam i to zawsze była masakra (w sumie zawsze przy okazji wielu rzeczy się pozbywałam:)

      Usuń
    3. ja właśnie też muszę zrobić jakąś wyprzedaż garażową, bo mam trochę takich szmat, w których nie chodzę, tylko że ja mam jeden wielki problem.... zbieractwo i sentyment do ciuchów, które wciąż mi się wydaje, że na pewno jeszcze kiedyś się przydadzą :O

      Usuń
  37. my też się stęskniliśmy za tym uśmiechem Twoim cudownym :) super, że jesteś zadowolona z przeprowadzki i wracasz do regularnego blogowania :) spódnicę masz czadową ! pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ślicznie kochana :* aż miło jest czytać takie rzeczy :) :)

      Usuń
  38. Fajny, letni secik :)

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Jaka piękna, opalona!:)
    Pokaż nam to swoje gniazdko;))

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratuluję wspólnego gniazdka :) Oby się dobrze mieszkało :) Coś wiem o stercie rzeczy i przerażeniu, jak to się wszystko zbierze do kupy :D Co do stroju, to fantastycznie wyglądasz w tej spódniczce :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja z moim narzeczonym właśnie staramy się zebrać na odwagę i również zacząć razem mieszkać :) Także gratuluję Wam i mam nadzieję, że będziecie się dobrze dogadywać. Co do stylizacji wyglądasz obłędnie :) Bardzo pasuje do Ciebie ta stylizacja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to na co czekacie, kto nie ryzykuje, nie pije szampana :D

      Usuń
  42. hahaha świetne zdjęcie Majeczki ;D

    po urlopie promieniejesz ;D :*

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja też muszę naładować akumulatory :) Prześliczne buciki!! ukradła bym Ci je :*

    OdpowiedzUsuń
  44. Powroty do obowiązków są niesamowicie trudne :(
    Przecudowną masz tą spódniczkę, jej kolor urzeka

    OdpowiedzUsuń
  45. Super spódnica! :) Cieszę się razem z Tobą, że w końcu razem mieszkacie :) Gdybym ja miałabym się wyprowadzić, musiałabym zwozić swoje rzeczy na 3 razy :D Ja tam nawet lubię te powroty do rzeczywistości, w końcu ile można się lenić! ;)

    Stylizacja bardzo mi się podoba, nie przepadam za butami z odkrytą piętą, ale cała reszta jest super :)

    I bardzo dziękuję za miłe słowa u mnie! :*

    OdpowiedzUsuń
  46. great blog, love it!

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Ślicznie wyglądasz. Bardzo ładny naszyjnik.
    U mnie nowy post, zapraszam

    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Myślę,że stylizacja jest ekstra;)

    OdpowiedzUsuń
  49. super , że już wróciłaś :) WOW jesteś pięknie opalona i jeszcze ta neonowa spódniczka która jeszcze bardziej podkreśla opaleniznę ! Pięknie !!!! Cały zestaw jak najbardziej w moim guście

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo cieszę się, że wypoczęłaś i naładowałaś baterię to jest najważniejsze ! Oj współczuje tej przeprowadzki a bardziej pakowanie i rozpakowywania chyba nie ma nic gorszego,a tu jeszcze takie upały były, że się nic nie chciało.
    Spodniczki rozkloszowane to ja uwielbiam w mojej szafie tylko takie znajdziesz, świetnie wygląsz i jaka opalona !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, te upeły w niczym nam nie pomagały, wręcz przeciwnie- bardziej męczyły i rozleniwiały, ale z kole spać też nie można było w ten ukrop grrr dlatego szybko uwinęliśmy się z tym wszystkim i na klilka dni pojechaliśmy nad jeziorko :) :) to był idealny czas :)

      Usuń
  51. ulala <3 ale spódniczka to jest genialna! :) Super, że wypoczęłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jak się ma takie nogi i opaleniznę, to można i trzeba chodzić w spódniczkach cały czas!
    Pięknie wyglądasz :)

    A ja w końcu doczekałam się urlopu i teraz przede mną (od jutra) 2 tygodnie totalnego lenistwa :)

    Wszystkiego dobrego w nowym mieszkanku!

    OdpowiedzUsuń
  53. ja również kocham od zawsze to, co kloszowe i mogłabym nosić non stop. Neonowy kolor podkreśla Twoją opaleniznę. No i w polączeniu z czernią daje pazura. Cudownie wyglądasz! Kupuję Cię w całości kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  54. Świetna ta limonkowa spódniczka, super wyglądasz!
    www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  55. Świetna ta limonkowa spódniczka, super wyglądasz!
    www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  56. Ta rozkloszowana spódnica jest naprawdę świetna! Choć osobiście nie przepadam za takimi neonowymi kolorami to w tym zestawieniu jest genialnie! Bardzo mi się podoba ten zestawik bo kolory są stonowane, a nie przesadzone :) Pozdrawiam cieplutko :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  57. ślicznie wyglądasz <3 super spódnica :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Wow Kochana jestem pod ogromnym wrażeniem!!! Rewelacyjna stylizacja, mam też neonową spódniczkę i jeszcze jej nigdy nie założyłam. Aż szkoda, że leży w szafie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, szkoda, aby dalej tam kurz zbierałam, wyciągaj i śmigaj, bo za chwilę koniec lata i znów będzie musiała odleżeć kilka miesięcy, by nadeszła jej kolej :P hehe

      Usuń
  59. Kurde , że jeszcze żyjesz po tej wyprowadzce , jak widziałam zdjęcia na fejsie to usiadłam wygodnie w fotelu mówiąc "o nie " :D :) ale pewnie , rozumiem taka przerwa jest w pełni zrozumiała , najważniejsze , że wszystko jest już poukładane , a przynajmniej mam taką nadzieję ! ;)
    Ja po urlopie wróciłam bardziej zmęczona , generalnie nic nie wypoczęłam , juz planuje kilka dni wolnego by faktycznie naładować akumulatory ;)
    Twoją opalenizna już wcześniej podziwiałam , faktycznie neony podkreślają tylko kolorek na ciele ;P
    więcej takich zestawów kochana , wyglądasz olśniewająco !
    buziaki ! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, ogarnęłam wszystko- a wydawałoby się, że ten burdello jest nie do ogarnięcia, prawda? :P hehe też tak jeszcze wtedy myślałam, tak stanęłam nad tymi kartonami i ryczeć mi się chciało, gdzie ja te wszystkie swoje klamoty ulokuję :O na szczęście mamy jeden taki wolny pokój, "syfialnią" go nazwaliśmy i tam jest wszystko + nasza garderoba :)
      na szczęście mialam wtedy urlop, więc spokojnie wszystko sobie ogarnęliśmy, do sklepu jeździliśmy milion razy, bo wciąż czegoś nam brakowało- ale już jest wszystko na swoim miejscu,w końcu możemy napawać się porządkiem i spokojem :) hehe

      powiem Ci, że ja zawsze po urlopie wracam do pracy bardziej rozleniwiona, niż wypoczęta :P hehe

      Dzięki kochana :*

      Usuń
  60. śliczności! ekstra Ci w takich spódniczkach :D

    OdpowiedzUsuń
  61. Nareszcie wróciłaś :) Tyle dni Cię tu nie było że już zaczęłam wątpić że kiedykolwiek do nas wrócisz
    No ale teraz po urlopie pewnie pokażesz nam co potrafisz ze zdwojoną siłą ;)
    Pięknie wyglądasz Kochana, a najważniejsze jest to że widać że bloga prowadzisz z miłości do mody :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co staram się poświęcać jak najwięcej czasu naszemu nowemu gniazdku, chcemy też nacieszyć się sobą, więc może tak od razu nie wystrzelę jak torpeda ze zdwojoną mocą, musicie dać mi trochę czasu, bym wszystko sobie poukładała i nabrała rozpędu, a obiecuję, że wrócę na dobre z częstszymi pościakami :) na razie jestem rozdarta.... :P

      Usuń
  62. Super stylizacja, pasują do Ciebie takie intensywne kolory:) Bardzo ładnie podkreślają Twoją urodę:) Gratuluję przeprowadzki, zawsze jakieś jest to przyzwyczajanie się do wspólnego życia, no i więcej czasu razem będziecie spędzać:))

    OdpowiedzUsuń
  63. śliczna jesteś w tej fryzurce, pięknej opaleniźnie i zawadiackim uśmiechem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fryzurka taka jak zwykle, czyli nijaka, z wlosami nic nie robiłam dwa dni wcześniej farbowałam :P hehe

      Usuń
  64. Kurcze, ale mnie dawno u Ciebie nie było. Czy mi się wydaje czy dość mocno schudłaś?Wyglądasz obłędnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Schudłam? chciałabym :P hehe powiedzialabym nawet, że pewnie lekko przytyłam, tak sobie teraz dogadzamy z moim lubym :P hehehe

      Usuń
    2. Mówię całkiem poważnie! A mi urodził się chłopiec :)

      Usuń
  65. Daria ależ z Ciebie jest sexbomba!!!! Fantastycznie wyglądasz w tym zestawie!!!! Neony rzeczywiście pięknie podkreślają Twoją opaleniznę!!!
    Życzę wam samych radosnych chwil na nowym mieszkanku :D!!!

    OdpowiedzUsuń
  66. Zestaw idealny, to prawda ciężko wracac do pracy po takim lenistwie :)
    Mnie czeka szkola ;/

    OdpowiedzUsuń
  67. Wow świetnie wyglądasz! ;)
    + zapraszam do mnie na konkurs ;)

    http://voanni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  68. Śliczną spódnica, świetnie wyglądasz :) pozdrawiam Joanna.

    OdpowiedzUsuń
  69. Taki zadziorny look bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  70. to jest to! taką Ciebie lubię:D
    też chcę taką bluzeczkę :(

    OdpowiedzUsuń
  71. Jak zawsze wyglądasz pięknie ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  72. W końcu wróciłaś Kochana :) Mam nadzieję, że mimo przeprowadzki - udało CI się wypocząć(choć trochę) :) Na FB widziałam, że mężczyzna o Ciebie bardzo dba więc już widać pierwsze plusy takiej przeprowadzki :) Pamiętam, jak sama się przeprowadzałam i to kilka razy (na studiach) i za każdym razem zamiast ubywać kartonów przybywało ich więcej i więcej :)

    Zestaw świetny, bardzo w moim guście - też mama taką neonową spódniczkę, ale w tym roku jeszcze jej nie ubrałam :) Pięknie wyglądają takie neonowe kolory do opalonego ciała :) Więc kupuję Cię całą :) Jesteś taka uśmiechnięta - promieniejesz! Podoba mi się to :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  73. Twoja opelanizna zdradza niezła pogodę w czasie urlopu :) i dokładnie, ten neon jeszcze to podkreśla!
    Ja nie bylam na wakacjach od 5 lat i ściska mnie za kazdym razem kiedy inni wyjeżdżają... Ale potem... Jak wracają do pracy... W tedy ja sie śmieje :D

    OdpowiedzUsuń
  74. Piękna z klasą jak zawsze :) Uwielbiam tutaj zaglądać. Wyglądasz cudownie!
    zapraszam do mnie na nowy post, klikniesz u mnie?

    http://fashionelja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  75. hahahaha Majeczka the best!!!! A to Twoje szczęście to na zdjęciach aż widać :) Gratuluję nowego etapu :) No i wyglądasz super!!!! Pozdrawiam Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  76. śliczna spódnica i jaka piękna opalenizna! :)

    a przeprowadzki współczuję ( samego przenoszenia wszyyyystkich rzeczy ) - ja sobie tego nie wyobrażam, chyba zajęłoby mi to miesiące, bo mam problem ze spakowaniem się na wakacje nawet :D

    OdpowiedzUsuń
  77. Gratuluję kolejnego etapu w życiu. Życzę Wam jak najlepiej. :)
    Prześlicznie wyglądasz.
    Mam wszędzie zaległości... Powoli docieram na ulubione blogi...
    Ja kilka razy się przeprowadzałam, więc wiem, co to znaczy. Dasz radę. :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Ślicznie wyglądasz i masz rację, że ta spódniczka super pasuje do czerni :)

    leutey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  79. cieszę się razem z tobą, że Ci się układa na nowej drodze :*
    Ja wolę nie wyobrażać sobie pakowania mojej szafy o.O nierealne hihi :)
    tak jak piszesz, neon podkreśla opaleniznę, dlatego też u Cb wygląda on przewspaniale <3
    jesteś olśniewająca jak zwykle :*
    cudny zestaw, z chęcią bym się tak ubrała :) a koszulka niby zwykła, ale dzięki połączeniu z tą spódnicą i delikatnej ozdobie na biuście wygląda bardzo efektywnie :D
    3maj się ^.*
    +mogłabym Cię prosić o poklikanie w linki w najnowszym wpisie? :*

    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  80. Kochana gdzie Cię wcieło?:P

    OdpowiedzUsuń
  81. piękna kobieca stylizacja z pazurem ;) urzekła mnie bluzka

    OdpowiedzUsuń
  82. No no tez bym powiedziała , ze look taki z pazurem jest ;) wyglądasz pięknie, a kolor spódniczki idealnie podkreśla Twoja opaleniznę ;)

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  83. Piękna opalenizna! Zapraszam na mojego bloga i do onserwacji!

    OdpowiedzUsuń
  84. Takie kolory świetnie kontrastują z Twoim kolorem włosów :)

    A ja dopiero jadę na urlop, już się nie mogę doczekać!:)

    OdpowiedzUsuń
  85. Piękny strój, ta spódnica dodaje całości wigoru :D
    ____________________
    Zapraszam do siebie: http://sylviainvogue.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  86. Looks like the kind of store I’d love to shop at!
    http://www.2016bagshoeshop.com

    OdpowiedzUsuń
  87. You have such a nice blog! Can't wait to see your new post!

    http://www.shopchichandbag.co

    OdpowiedzUsuń