Jest i obiecany pościak :) Pogoda
jak zawsze pokrzyżowała mi plany i zamiast wcześniej przygotowanej stylizacji
ze spódniczką w roli głównej, po raz kolejny musiałam wskoczyć w spodnie i
jakieś okrycie wierzchnie :/ Gdy wyszło znów słońce, migiem zaczęłam się malować, szykować i na
spontanie, na szybko powstał właśnie taki oto zestaw :) Dziś postanowiłam
zaszaleć i w całej stylizacji postawiłam na szalony dobór kolorów, a co, jak nie teraz, to kiedy :P hehe Kolorowe spodnie w ciapajki, to
zakup z H&M, z przed roku lub dwóch. Są mega pozytywne. Biały top jest
tłem dla kolorowego naszyjnika,
który króluje wśród mojej znaczącej kolekcji naszyjników,
zakochałam się w nim natychmiast :) Jest duuuży, wyraźny i
kupiłam go w Stradivariusie za jedyne 9.90 :) Mogliście
go oglądać już w jesiennej odsłonie w poście tutaj
Pomimo tego, że dzień zapowiadał się ponuro, na miejscu spotkała nas miła niespodzianka... piękne
słońce,blask wody, łabędzie... ostateczny efekt zdjęć, bardzo przypadł mi do gustu, a to za sprawą tego niesamowitego miejsca :) Wspanialszej scenerii chyba nie mogłam sobie
wymarzyć :)
Kochani do Świąt Wielkanonych pozostało już tylko kilka dni, więc życzę Wam radnosnych świąt, spędzonych w miłej, rodzinnej atmosferze, smaczego jajka i mokrego dyngusa :)
Was zostawiam ze zdjęciami, a sama lęcę robić już świąteczne porządki :)
Buziaki :***











































