Czuć
już w powietrzu nadchodzącą jesień, głównie wieczorami, ale i
po zestawach blogerek, które powoli zaczęły już wprowadzać
jesienne klimaty na swoich blogach.
Upały, ku mojej uciesze na szczęście już minęły, bo w ciąży to istna katorga :/
Zaraz
pewnie posypią się na mnie gromy z nieba przez większość, bo
chyba jako jedyna oczekuję już jesieni :P hehe
"Ciężarówa" jest już w takim stadium, że poszaleć ciuchowo sobie za bardzo nie może, po za tym pomysły i pasujące ciuchy pomału się kończą, także w dzisiejszym zestawie nie ma nic odkrywczego....- skórzane, ażurkowe szorty już były, parka morro jest z tamtego roku, wiązane baletki również już widziałyście, nowością jest jedynie koszulka, którą kupiłam w lupie za 5 złociszy :D
Dawno nie byłam na łowach, więc wybrałam się kilka dni temu i oczywiście wróciłam z siateczką pełną perełek, które o ile siły pozwolą, będę sukcesywnie Wam pokazywać :)
Ostatnio bardzo polubiłam się z kolorem khaki, który także ma być modny jesienią, a że pasuje mi do większości rzeczy, jest luźny i wygodny, nie opinając za bardzo mojego brzusia- noszę go dumnie, bo za to cenę, jakby mogło być inaczej :)






