piątek, 17 czerwca 2016

Hiszpańska piękność...

Moja awersja do bieli powoli mija :) hehe
Ostatnio zaopatrzylam się w dwie piękne białe rzeczy- jedną z nich jest bluzka hiszpanka - czyli wszyscy inyteresujący się choć odrobiną modą, wiedzą, że jest to  must have tego lata ! 

Ta unikatowa, piękna duża falbana przy dekolcie, urzekła mnie tak bardzo, że bez zastanowienia od razu wylądowała w koszyku i lada moment znalazła się w moim domu.

Sami przyznacie- że jest cudowna <3 ja zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia <3

Jeśli chcecie być modne tego lata-  piękne modele mają w sprzedaży  TUTAJ
Idealnie będzie podkreślać opaleniznę latem :)

Uważam, że subtelnie odkryte ramiona, są bardziej tajemnicze i zmysłowe, niż dekolt do pępka :P

Z jeansem tworzy duet idealny.

Dziś przemycam dla Was trochę boho, za sprawą spódnicy z frędzlami, którą mam od 14 r.ż. oraz pięknego, ozdobnego naszyjnika. 

środa, 8 czerwca 2016

Chaberek po raz trzeci :)

Zauważyłam, że moje zamszowe szpilki z wiązaniem zrobiły furorę w poprzednich postach, więc oto proszę- są znowu i one <3

Tak wiem, maltretuję je ostatnimi czasy w kółko i przy okazji działam Wam nimi na nerwy, bo każdej się podobają, już nawet kolejka do nich się ustawiła, a ja egoistka nie chcę ich oddać :P hehe
 i nie oddam- uwielbiam je nosić i niemalże codziennie dumnie to robię :)

Generalnie nie przepadam za tego typu babcinymi długościami spódnic, ale gdy tą zobaczyłam od razu skradła moje serducho- za sprawą tego sexownego rozporka, który robi całą robotę w spódnicy :)

Sesja była robiona już jakiś czas temu- stąd ta kurtka. 
Teraz gdybym w niej wyskoczyła, to pewnie bym się zagotowała, przy tych dzikich afrykańskich upałach aaaaaa :O

wtorek, 24 maja 2016

Lato, lato wszędzie... :) :)

Zestaw typowo letni- pierwszy raz w tym sezonie odważyłam się ubrać spódnicę bez rajstop- wciąż zastanawiałam się, czy to odpowiedni moment, czy nie wygłupię się- bo większość takich gorącyuch dni spędzam w pracy, więc gdy już mam wolne, to raczej częściej deszcze padają i pioruny strzelają, a tu dzisiaj psikus.... wciąż wydawało mi się, że to jeszcze nie pora i wymyślałam milion powodów anty, ale gdybym wczorajszego dnia ubrała spodnie, jak początkowo planowałam, to chyba odparzyłabym sobie tyłek na dłuuugi czas :P hehehe 

Mój ulubiony chaberek w towarzystwie brzoskwini i bieli prezentuje się  bardzo dziewczęco i delikatnie. 
I tu idealnym uzupełnieniem są moje zamszowe szpilki z wiązaniem - zresztą bardzo modnym w tym sezonie wiązaniem :) 

wtorek, 17 maja 2016

White...

O tym, że za bielą nie przepadam- pisałam już pewnie nie raz - zresztą w moich zestawach nigdy nie gości ten kolor, bo po prostu nie lubię go nosić- mam chyba z trzy rzeczy w szafie białe, staników białych nawet nie nosiłam, do momentu gdy zmuszona byłam kupić na ważne spotkanie białą koszulę :P hehe

aczkolwiek spodnie białe bardzo zawsze podobały mi się na kimś- takie właśnie podarciuchy- ale sama jakos nigdy nie potrafiłam się do nich przekonać- robiłam już do nich tyle podchodów, że głowa mała- ale wciąż wychodziłam ze sklepu w pustymi rękami - stwierdziłam, że jednak nie po drodze mi z tym kolorem, więc nie ma co na siłę się do niego przekonywać...

A Wy wciąż kusiłyście tymi portkami- aż w momencie, gdy dałam sobie spokój, upolowałam w całkiem niezłej cenie swoje wymarzone białe podarciuchy TUTAJ :)
I przyznam, że nie taki diabeł straszny... :P hehe

piątek, 6 maja 2016

Baby blue :)

Wybyczyłam się i powracam - z nową motywacją i energią do działania :)
Takie "majówki" powinny wypadać zdecydowanie częściej :) hehe 

Bardzo urozmaicaliśmy sobie czas, aktywnie spędzając go, wyciskając każdy dzień jak cytrynę- przydało mi się te kilka dni wolnego, zwłaszcza, że teraz nazbierało się kilka spraw, które spędzają mi sen z powiek.... - więc choć trochę wyluzowałam i zrelaksowałam się- tego mi było teraz trzeba..... 

Dodatkowo wczoraj obchodziłam swoje, jak co roku 18ste urodziny :P 

Także moja majówka przedłużyła się jeszcze bardziej :)

A Wy jak spędziliście ten czas kochani ? :)

piątek, 22 kwietnia 2016

Nieokiełznane khaki...

Ostatnio poszalałam z kolorami, więc dziś dla odmiany- prosto i klasycznie...

Od dawna podobał mi się kolor khaki, jednak zupełnie nie wiedziałam z czym go nosić i na długi czas dałam sobie z nim spokój- zawsze uważam, że jest to kolor trudny do okiełznania, więc tylko nacieszałam oko, jak pięknie wygląda on na Was... 

... jednak gdy zobaczyłam tą bluzkę - nie mogłam jej się oprzeć- od razu podbiła moja serducho- swoim fasonem-  bo w takich kopertowych, nakładanych dekoltach zakochana jestem od bardzo dawna ! i to właśnie ten fason podbił moje serducho, a to, że kolor przypadkiem trafił się khaki, to dopiero później dotarło do mnie, że przecież nie wiem z czym go nosić... mój K. gdy mnie w niej zobaczył  - od razu namówił, bym brała bez zastanowienia, więc wziełam- pomyślałam - coś tam do niej wymyślę... i dłuuugo myślałam, bo khaki głównie kojarzy się z zestawami militarnymi, spodniami czy bomberkami, które zalały ostatnio ulice, a ja przecież takich rzeczy nie noszę, więc stwierdziłam, że czasem mniej, znaczy więcej i postawiłam na prostotę i klasykę-  ona zawsze się sprawdza :)

czwartek, 14 kwietnia 2016

WrocLOVE :)

To był piękny dzień , aczkolwiek zdjęcia były robione z 2 tygodnie temu i tak czekały na swoją premierę ;)

Odwiedziliśmy WrocLOVE w celach rozwiezienia ostatnich zaproszeń - a przy okazji poszliśmy na mały shopping, kawusię z wielką pianką, pyszny obiad, pospacerowaliśmy po mieście- a że pogoda była idealna - to bardzo miło spędziliśmy ten dzień :) 

Jak wspominałam we wcześniejszych postach, wszystkie buty, kurtki i ciuchy zimowe, już dawno pochowałam na dno szafy - ustępując tym samym miejsca, moim ulubionym pastelom, neonom i kolorowym szpileczkom  :)

Ostatnimi czasy dużo nowości powędrowało do mojej szafy, są to przede wszystkim delikatne pastele, ale także kilka rzeczy meeeega zwariowanych, ale to już będę sukcesywnie pokazywała Wam w kolejnych postach :) hehehe

Każda z nas już wyczekiwala te wiosny od dluzszego czasu, aby w koncu zrzucić z siebie te przygnębiające "warstwy" :)

Swój sezon zaczynam mega wyraźnymi i zdecydowanymi kolorami- pięknym żółciutkim żakietem, kolorowym naszyjnikiem i moimi ulubionymi błękitnymi szpilkami <3