Idealnie by sprawdził się dziś tu tekst piosenki " ja noszę dres, dres spoko jest" i chociaż zestaw nie do końca jest dresowy, mam tu moje ulubione portaski podarciuchy, katanę i air maxiory, więc jak dla mnie już jestem prawie dresiarą, bo generalnie na co dzień nie noszę bluz, ale że akurat dzień był piękny, słoneczny i cieplutki, to wybraliśmy się z moim K. na dłuuuuuuugi spacer.... więc luz i wygoda przede wszystkim :)
W zestawie nic nadzwyczajnego nie znajdziecie- zdjęcia cyknęliśmy spontanicznie - więc taki zwyklak :)
Ale obiecuję, że kolejny zestaw będzie już bardziej szalony.... :D hihihi
Już nie pamiętam kiedy tak dłuuuugo spacerowaliśmy, poszlismy na lody, później karmić kaczki i przez dłuższy czas siedzieliśmy na ławce nad stawem napawając się ciepłymi promieniami słońca- aż sdo domu nie chciało się wracać :P hehe
Po tylu przebytych kilometrach, moje air maxy po raz kolejny mnie nie zawiodły :)
Gdy slonce świeci za oknem
czlowiek od razu lepiej funkcjonuje, dostajemy takiego kopa napędowego, że żyć
się chce, jesteśmy gotowi do dzialania :)
Uwielbiam wiosnę ! :)
A jak tam pogoda u Was kochani- również dopisuje ? :)








