sobota, 19 marca 2016

Ostatanie zimowe podrygi... :D

W momentach, gdy jestem zabiegana tak jak teraz, nie mam czasu na kombinowanie i bawienie się modą- wtedy sprawdza się prostota i klasyka... co raz częściej stawiam na koszule, którę uczę się nosić w sposób luźny, nonszalancki i niezobowiązujący- jedna z moich ulubionych blogerek robi to w sposób mistrzowski, u niej nie ma miejsca na nudę i sztywniactwo- jak to bywa w większości zestawów z koszulami w roli głównej,  więc pilnie się od niej uczę... w końcu co raz bliżej już mi do 30chy niż dalej.... :P hehehe 

jednak nie byłabym sobą, gdybym nie przemyciła tu choć odrobiny siebie- futrzaka, który fajnie urozmaici całość, który sprawi, że ta klasyka zostaje choć odrobinę zachwiana i zaczyna coś fajnego tu się dziać.... :D 

... i obiecuję, że ostatni raz widzicie u mnie kozaki - dziś było tak pięknie i ciepło, że po powrocie do domu postanowiłam pochować wszystkie na dno szafy i powyciągać w końcu moje ukochane szpiluchny i air maxy <3

Także myślę, że następny pościak już będzie istnie wiosenny- pogoda ku temu sprzyja, mój nastrój również jest mega pozytywny :)

Tego samego i Wam życzę kochani :* :*

sobota, 12 marca 2016

Buzi, buzi daj malinowe usta mam ;)

Buzi, buzi daj- malinowe usta mam....  ;)

Zdjęcia robiliśmy na szybko w międzyczasie rozwożenia zaproszeń- więc znów zwyklak, bez szaleństw. 

Przepraszam, że jest mnie z Wami co raz mniej, ale sprawy związane z weselem i rozwożenie zaproszeń pochłaniają cały nasz wolny czas.... wiadomo, że jak dawno się nie widzieliśmy z rodziną, to każdy zagaduje, zatrzymuje, zaprasza na ciasto, kawkę, u każdego chciałoby się trochę posiedzieć, a czas leci jak szalony... :O 

Ale w wolnych chwilach oczywiście staram się nadrabiać zaległości na moich ulubionych blogach- także oczekujcie mnie, staram się wpaść do każdej z Was choć na chwilę :) :*

czwartek, 3 marca 2016

PasteLOVE.... :)

Ostatnie dni były u mnie tak piękne, słoneczne i ciepłe, że postanowiłam wskoczyć w pasteLOVY zestaw... jednak miał on wyglądać nieco inaczej, bo w dniu, kiedy planowaliśmy zrobić sesję nagle spadł śnieg i pokrzyżował mi plany grrrrr 

Więc dziś wita Was krasnoludek :D hehe 
napawajcie się widokiem Darii w czapce- gdyż to widok bardzo rzadki :P hehe

Z pasteli jak widzicie nie zrezygnowałam- kuszę tą wiosną właśnie tymi wyraźnymi kolorami- może w końcu zlituje się i nadejdzie :) 

Uważam, że pudrowy róż w towarzystwie szarości - to duet idealny ! :)

Płaszczyk i sweterek są z  SH, widzieliście już je wielokrotnie, do tego moje ulubione wysokie kozaki, muszkieterki, czapucha z pomponem i pooooszli :) 

Spódniczka ze słodkimi pomponami jest na blogu nowością, jednak z mojej szafie leży już z dobre 8 lat- także w końcu postanowiłam ją przeprosić i dać drugą szansę :)

Mimo tego, że ten śnieg trochę pokrzyżował mi plany, to ze zdjęć generalnie jestem zadowolona :)

Zawsze zazdrościłam Wam śnieżnych sesji- więc w końcu mam i ja :) hehe

czwartek, 25 lutego 2016

Krótka bajka o chwalipiętach w nos kopniętych.... :P

Spodnie za 24.99 zł, bluzka za 14,99 zł, torebka za 9,99 zł, naszyjnik 7,99 zł - takie interesy, to ja uwielbiam robić ! :) 
HA ! :) Ma się ten DAR(ia) hehe :)

Jaką dumę się czuje, gdy takie perełki uda się złowić w SH, czy na wyprzedażach - za tak niskie ceny :) a te akurat trafiły mi się jak ślepej kurze ziarno w Bershce - w ostatnich etapach wyprzedaży, generalnie to nie planowałam tam iść, zajrzałam "w biegu" w trakcie przerwy w pracy  :P hehe 
także to była bardzo "owocna" przerwa :) hehe 

środa, 17 lutego 2016

Red wine....

Jak już pewnie zdąrzyłyście zauważyć zamsz to hit sezonu ! 
można go spotkać w wielu różnych odsłonach, począwszy od ciuchów, kurtek, dodatków,  skończywszy  na butach- szczególnie długich muszkieterkach do pół uda, które pokochały niemalże wszystkie blogerki.

Tak samo, jak po czarnych muszkieterkach miałam niedosyt i sprawiłam sobie szare
 wysokie kozaki, muszkieterki , tak samo po bluzce wiązanej przy dekolcie miałam niedosyt i musiałam sprawić sobie kolejną rzecz z taką bajerą przy dekolcie i tym razem postawiłam na sukienkę  :) 

Uwielbiam takie wyraźne i zdecydowane kolory- a dodatkowo te sznureczki i ozdobne kółeczka na dole dodały jej niesamowitego charakteru  i od razu szarpnęły mnie za serducho :)
Zakochałam się w tej czerrrrwieni od pierwszego wejrzenia! <3

Jak wspominałam wcześniej, po sklepach jest co raz więcej tandety i kiczu z tymi wiązaniami w roli głównej, więc ja swoją sukienkę kupiłam w sklepie, w którym zawsze mają asortyment urozmaicony i sprawdzony przeze mnie -
 dostaniecie ją TUTAJ :)


środa, 10 lutego 2016

Black....

Jak pewnie zauważyłyście,  muszkieterki do pół uda, frędzle, zamsz oraz wiązania przy dekolcie, to absolutny hit tego sezonu ! 

Przewijają się na ulicach już od jakiegoś czasu- pokochało je większość dziewczyn, interesujących się choć trochę modą :)

 Bluzki z głębokim dekoltem są dosyć odważne, zarazem mega zmysłowe i sexowne :)

 Długi czas marzyła mi się sukienka, albo jakaś bluzka z takim świetnym wiązaniem przy dekolcie, ale niestety po sklepach co raz więcej tandety z tym wiązaniem w roli głównej się pojawia i ciężko było znaleźć coś godnego uwagi :/  gdy w końcu zrezygnowana sobie odpuściłam, napotkałam ją całkiem niespodziewanie na witrynie pewnego sklepu... była idealna- właśnie czegoś takiego poszukiwałam :) a dodatkowym jej atutem jest to- że to nie bluzka, a body :) 

W takiej "bluzce" z całą pewnością wzroki wszystkich skupione będą tylko i wyłącznie na Was :)
Zbędna jest tutaj jaka kolwiek biżuteria- jest zdobna sama w sobie- jak dla mnie gra pierwsze skrzycpe ! :) :) 

Do tego skórzane, obcisłe rurki- są tak uniwersalne, że mam na nie milion pomysłów- są fajną bazą do większości moich zestawów. 

W takim wydaniu, gdzie czerń różni się fakturą i odcieniami, nie może być nudno :)

czwartek, 4 lutego 2016

Irresistible Me Hair Extentions...

Poprzedni post był dla Was małym testem  …podstępnie sprawdzałam, czy któraś zauważy we mnie pewną zmianę i okazuje, że wszystkie ten test oblałyście :P hehe 

Ale w sumie może to i lepiej, bo włosy wyglądają naturalnie i nie widać, że są doczepione :P hehehe
Tak, tak- zgadza się, w poprzednim poście miałam doczepki- ale to, że ich nie dostrzegłyście to chyba plus- bo przynajmniej utwierdziłam się w przekonaniu, że wyglądają naturalnie  :) hehehehe 

Skoro siostra, szwagier i znajomi nie zauważyli, że mam doczepki- to jest dobrze :) 
gdy najpierw dodałam zdjęcie na FB ( ich wszystkich również sprawdzałam hehe)- to otrzymałam wiele komentarzy, jakie mam już piękne, długie włosy, że tak szybko mi urosły, żebym im oddała- takie są ładne :) hehehe 

Włosy są naturalne-  można śmiało je farbować, prostować, kręcić, myć w gorącej i zimnej wodzie:)