czwartek, 3 marca 2016

PasteLOVE.... :)

Ostatnie dni były u mnie tak piękne, słoneczne i ciepłe, że postanowiłam wskoczyć w pasteLOVY zestaw... jednak miał on wyglądać nieco inaczej, bo w dniu, kiedy planowaliśmy zrobić sesję nagle spadł śnieg i pokrzyżował mi plany grrrrr 

Więc dziś wita Was krasnoludek :D hehe 
napawajcie się widokiem Darii w czapce- gdyż to widok bardzo rzadki :P hehe

Z pasteli jak widzicie nie zrezygnowałam- kuszę tą wiosną właśnie tymi wyraźnymi kolorami- może w końcu zlituje się i nadejdzie :) 

Uważam, że pudrowy róż w towarzystwie szarości - to duet idealny ! :)

Płaszczyk i sweterek są z  SH, widzieliście już je wielokrotnie, do tego moje ulubione wysokie kozaki, muszkieterki, czapucha z pomponem i pooooszli :) 

Spódniczka ze słodkimi pomponami jest na blogu nowością, jednak z mojej szafie leży już z dobre 8 lat- także w końcu postanowiłam ją przeprosić i dać drugą szansę :)

Mimo tego, że ten śnieg trochę pokrzyżował mi plany, to ze zdjęć generalnie jestem zadowolona :)

Zawsze zazdrościłam Wam śnieżnych sesji- więc w końcu mam i ja :) hehe

czwartek, 25 lutego 2016

Krótka bajka o chwalipiętach w nos kopniętych.... :P

Spodnie za 24.99 zł, bluzka za 14,99 zł, torebka za 9,99 zł, naszyjnik 7,99 zł - takie interesy, to ja uwielbiam robić ! :) 
HA ! :) Ma się ten DAR(ia) hehe :)

Jaką dumę się czuje, gdy takie perełki uda się złowić w SH, czy na wyprzedażach - za tak niskie ceny :) a te akurat trafiły mi się jak ślepej kurze ziarno w Bershce - w ostatnich etapach wyprzedaży, generalnie to nie planowałam tam iść, zajrzałam "w biegu" w trakcie przerwy w pracy  :P hehe 
także to była bardzo "owocna" przerwa :) hehe 

środa, 17 lutego 2016

Red wine....

Jak już pewnie zdąrzyłyście zauważyć zamsz to hit sezonu ! 
można go spotkać w wielu różnych odsłonach, począwszy od ciuchów, kurtek, dodatków,  skończywszy  na butach- szczególnie długich muszkieterkach do pół uda, które pokochały niemalże wszystkie blogerki.

Tak samo, jak po czarnych muszkieterkach miałam niedosyt i sprawiłam sobie szare
 wysokie kozaki, muszkieterki , tak samo po bluzce wiązanej przy dekolcie miałam niedosyt i musiałam sprawić sobie kolejną rzecz z taką bajerą przy dekolcie i tym razem postawiłam na sukienkę  :) 

Uwielbiam takie wyraźne i zdecydowane kolory- a dodatkowo te sznureczki i ozdobne kółeczka na dole dodały jej niesamowitego charakteru  i od razu szarpnęły mnie za serducho :)
Zakochałam się w tej czerrrrwieni od pierwszego wejrzenia! <3

Jak wspominałam wcześniej, po sklepach jest co raz więcej tandety i kiczu z tymi wiązaniami w roli głównej, więc ja swoją sukienkę kupiłam w sklepie, w którym zawsze mają asortyment urozmaicony i sprawdzony przeze mnie -
 dostaniecie ją TUTAJ :)


środa, 10 lutego 2016

Black....

Jak pewnie zauważyłyście,  muszkieterki do pół uda, frędzle, zamsz oraz wiązania przy dekolcie, to absolutny hit tego sezonu ! 

Przewijają się na ulicach już od jakiegoś czasu- pokochało je większość dziewczyn, interesujących się choć trochę modą :)

 Bluzki z głębokim dekoltem są dosyć odważne, zarazem mega zmysłowe i sexowne :)

 Długi czas marzyła mi się sukienka, albo jakaś bluzka z takim świetnym wiązaniem przy dekolcie, ale niestety po sklepach co raz więcej tandety z tym wiązaniem w roli głównej się pojawia i ciężko było znaleźć coś godnego uwagi :/  gdy w końcu zrezygnowana sobie odpuściłam, napotkałam ją całkiem niespodziewanie na witrynie pewnego sklepu... była idealna- właśnie czegoś takiego poszukiwałam :) a dodatkowym jej atutem jest to- że to nie bluzka, a body :) 

W takiej "bluzce" z całą pewnością wzroki wszystkich skupione będą tylko i wyłącznie na Was :)
Zbędna jest tutaj jaka kolwiek biżuteria- jest zdobna sama w sobie- jak dla mnie gra pierwsze skrzycpe ! :) :) 

Do tego skórzane, obcisłe rurki- są tak uniwersalne, że mam na nie milion pomysłów- są fajną bazą do większości moich zestawów. 

W takim wydaniu, gdzie czerń różni się fakturą i odcieniami, nie może być nudno :)

czwartek, 4 lutego 2016

Irresistible Me Hair Extentions...

Poprzedni post był dla Was małym testem  …podstępnie sprawdzałam, czy któraś zauważy we mnie pewną zmianę i okazuje, że wszystkie ten test oblałyście :P hehe 

Ale w sumie może to i lepiej, bo włosy wyglądają naturalnie i nie widać, że są doczepione :P hehehe
Tak, tak- zgadza się, w poprzednim poście miałam doczepki- ale to, że ich nie dostrzegłyście to chyba plus- bo przynajmniej utwierdziłam się w przekonaniu, że wyglądają naturalnie  :) hehehehe 

Skoro siostra, szwagier i znajomi nie zauważyli, że mam doczepki- to jest dobrze :) 
gdy najpierw dodałam zdjęcie na FB ( ich wszystkich również sprawdzałam hehe)- to otrzymałam wiele komentarzy, jakie mam już piękne, długie włosy, że tak szybko mi urosły, żebym im oddała- takie są ładne :) hehehe 

Włosy są naturalne-  można śmiało je farbować, prostować, kręcić, myć w gorącej i zimnej wodzie:)

czwartek, 28 stycznia 2016

Różowo mi... :) :)

Już myślałam, że dzisiejszy post nie dojdzie do skutku... w końcu miałam wolny dzień, planowaliśmy zrobić sesję, bo i tak mam już lekką obsuwę na blogu, czego nie cierpię grrrr ale po przebudzeniu nie mogłam uwierzyć własnym oczom.... za oknem była taka ulewa, że aż zaczęłam się zastanawiać, jaką tak właściwie mamy porę roku :O 
Ale później już było tylko lepiej.... świeciło piękne słońce i było ciepło, więc mogłam sobie pozwolić na botki i dosyć lekki zestaw :) 
Widząc tak ładną pogodę, od razu dostałam optymistyczny zastrzyk pozytywnej energii i nabrałam ochoty na zestaw, w którym główną rolę będą grały moje ukochane pastele <3  
jak już zdąrzyliście zauważyć uwielbiam je nosić, również zimą- i Wy również je noście, szczególnie teraz- by ożywić trochę sobie te szaro-bure dni, bo niestety tych kolorów powoli zaczyna brakować na ulicach :(

środa, 20 stycznia 2016

Szaraczki :D

Uchylam Wam rąbka tajemnicy... :D 
wystarczająco już potrzymałam Was w niepewności.... hihihihi 
i przepraszam, że tak długo musiałyście czekać na posta- wiem,  obiecałam go nieco wcześniej, ale lepiej późno, niż wcale :D
Są i moje perełki <3
tak, to właśnie one przyszły do mnie 2 dni temu i to właśnie je pokazywałam Wam na FB w pudle :)
Po czarnych muszkieterkach, czułam nie dosyt, wciąż marzyły mi się szare... a gdy ja o czymś marzę, jest to tylko kwestia czasu, aż kurier zapuka do drzwi :P hehehe
I tak też było dwa dni temu :D 
kurier zapukał z moimi wysokimi kozakami, muszkieterkami - sami przyznacie, prezentują się niesamowicie :D 
Wersja do pół uda sprawia, że czujemy się mega kobieco i zmysłowo :) 
Wiem, że to był doskonały wybór :D