niedziela, 18 października 2015

Pogoda w kratę, to i moda w kratę :)

W tym sezonie i ja dałam się omamić kratkowym trendem :) 
Dziś mam dla Was taki miejski casual- uwielbiam zestawy,które po zmianie butów na sportowe, nabierają zupełnie innego charakteru :) 
Jednak póki jest w miarę ciepło, ja odbijam sobie poprzednie miesiące przechodzne w sportowych butach i chwilowo stawiam na czarne czółenka z zamkiem , które pokazywałam Wam również kilka postów wstecz :) 
Nie jest jeszcze aż tak zimno, aby nosić kurtki zimowe ( mam nadzieję, że to nigdy nie nadejdzie! ), więc tu sprawdził się mój ulubiony futrzak, którego można nosić również na ramonkę. 

sobota, 10 października 2015

Ponownie frędzle...

Dziś również mam dla Was frędzle- jest to hicior tej jesieni.... tym razem zupełne przeciwieństwo poprzedniego zestawu- w wydaniu bardziej zadziornym i rockowym :)

W prawdzie latem również je nosiliśmy, ale jak wiecie, sprawdzą się również jesienią i zimą, do cięższych botków lub kozaków :)

Jakiś czas temu upatrzyłam sobie świetną 'ala skórzaną spódnicę z frędzlami w Orseyu, ale cena skutecznie mnie zraziła do niej.... bardzo podobny i o wiele tańszy jej odpowienik znalazłam TUTAJ :) ożywiłam mega wyraźna bluzką mgiełką, którą po okazyjnej cenie kupiłam TUTAJ i nie byłabym sobą, gdybym nie przemyciła troszkę biżiuterii- którą chyba jak każda kobieta sroka uwielbiam :) hehehe  
W TYM SKLEPIE znajdzicie biżuterię bardzo urozmaiconą i w bardzo
przystępnych cenach- także polecam :) 

Czarne czółenka z zamkiem pokazywałam Wam kilka postów wstecz- moim zdaniem dodają pikanterii i fajnego charakteru całości :) 
Pomimo wysokości są mega wygodne i stabilne :)
 Właśnie dzisiaj wybieram się w nich na imprezę- w końcu jadę się odmóżdżyć ;) hehehehe 

niedziela, 4 października 2015

Perełka sprzed stu lat....

U mnie jeszcze jesień nie zagościła na dobre, wciąż jest ciepło i świeci piękne słońce, więć celebruję te chwilę ile wlezie, bo wiem, że to tylko już kwestia czasu :( 

Zdjęcia robione były tydzień temu, więc zdecydowałam się jeszcze na zestaw typowo letni, aby poprawić Wam humory- bo widzę na większości blogów już gości jesień, czyli szaro,buro i ponuro... jednym słowem deprecha :/

sobota, 26 września 2015

Mickey Miki

Dziś zupełnie inna ja- ostatnimi czasy serwowałam Wam Darię w wersji szpilkowej i nie co wyzywającej- dziś zupełne jej przeciwieństwo, aczkolwiek styl, w którym również czuję się bardzo dobrze :)
W dzieciństwie byłam chłopczycą, latałam z chłopakami po drzewach i biegałam boso po kałużach, podczas gdy inne dziewczynki martwiły się, żeby nie wybrudzić sobie białych rajstopek i spódniczek :P a ja zawsze czarna jak diabeł wracałam do domu :P hehe
Więc dziś luz i wygoda przed wszystkim, Daria- chłopczyca :) 

piątek, 18 września 2015

Opuszczony szpital sowiecki cz. II

Osobom, którym spodobał się poprzedni post, a raczej nieco mroczne i opuszczone miejsce, które pokazywałam- myślę, że ten również przypadnie do gustu, zaś osoby które nie widziały go jeszcze, odsyłam do poprzedniego tygodnia....
Dziś zostawiłam sobie na deser jeszcze jedno miejsce... a więc już wiecie, że jest to wieelki kompleks kilkupiętrowych budynków, kilka oddziałów- od chirurgii ( sale operacyjne), poprzez psychiatrię, ortopedię i inne oddziały... wieeeelkie, dłuuuugie na pół kilometra korytarze, które sprawiają wrażenie, jakby nigdy się nie kończyły- coś niesamowitego ! 
Mnóstwo sal, pomieszczeń, zakamarków, przejść podziemnych, piwnic, sala kinowa, kuchnia, stołówka, sala konferencyjna, sklep, restauracja, kościółek, chłodnia, prosektorium.... oraz BASEN ! :) 
Moim zamysłem miała być sesja kontrastująca z tym opuszczonym obskurnym miejscem, przypominającym kadr z jakiegoś horroru , więc wyzywający gorset, skórzana spódniczka oraz czarne czółenka z zamkiem na niebotycznie wysokich szpilkach  nadawały się do tego idealnie- zdały egzamin na 6 ! :) :) 

piątek, 11 września 2015

Opuszczony szpital sowiecki...

Mam dla Was małą niespodziankę....  jednak od razu uprzedzam- to będzie dłuuuuuuuuugi post... ale baaaardzo ciekawy i na pewno taki inny, oryginalny..... 
Dlatego podzielę go na dwie części.... najpierw sesja, a później pokażę Wam baaardzo ciekawe miejsce, o którym dowiecie się więcej w dalszej części posta....  :)

wtorek, 1 września 2015

Lista życzeń Dresslink

Mimo tego, że wakacje już za nami/Wami, bo ja już daaawno zapomniałam co to znaczy, ja wciąż żyję latem, słońcem i wyraźnymi, neonowymi kolorami - chcę czerpać z niego jak najdłużej, więc mam dziś dla Was propozycję ze sklepu Dresslink :)
odsyłam do ich asortymentu, ponieważ jest na prawdę urozmaicony, myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie :) 
Prawda, że ładne mają rzeczy?
Mam nadzieję, że i gatunkowo takie będą :) 
Macie coś już z tego sklepu? :D

                                    1. TUTAJ                                                  2. TUTAJ