wtorek, 5 maja 2015

Mój żółciaczek :D

Wiem, wiem... spodnie już były, naszyjnik również... i to w poprzednim poście, ale co zrobię, że tak uwielbiam te rzeczy <3 hehehe przynajmniej pokazuję Wam, że można je nosić na wiele różnych sposobów, a nie założyć tylko raz i rzucić w kąt :P 
A więc jedyną nowością w tym zestawie jest mój żakiecik, którego kupiłam TUTAJ

Lubicie tak jak ja, wyraźne, zdecydowane i mega energiczne kolory? Jeśli tak- jest to propozycja dla Was :) 
Już jakiś czas temu Wam pisałam, że w tym sezonie choruję na baby blue i żółty... A więc nie mogło być inaczej- ten żakiet, to była miłość od  pierwszego wejrzenia ( tak, tak ale dopiero po Tobie mój K. :* hihih) 
Jego kolor jest tak radosny i wesoły, że od razu sama gęba się uśmiecha na jego widok :) hehe 
Ja tej wiosny jednak stawiam na szaleństwo i energię... a co :P bo jak nie teraz to kiedy? :P 

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Prostak... :P

 Dziś, żeby znów się nie powtarzać, mojego „zwyklaka”, tak dla odmiany nazwałam „prostakiem” hehe
Jak widzicie jest to prosty, codzienny zestaw, ze skórzanymi portkami i klasyczną koszulą, a jedyną szaloną rzeczą w nim jest kolorowy naszyjnik...
uwielbiam takie błyskotki <3 ten piękny naszyjnik od razu sprawia, że nawet zwykły zestaw nabiera wyrazu i oryginalności :) sprawia, że coś się dzieje :)

Czasem lepszy jest niedosyt, niż przesyt... :)


wtorek, 21 kwietnia 2015

Asymetryczny płaszcz...

Jak widzicie u mnie znów załamanie pogody- powróciły wietrzne i deszczowe dni grrr :/ ta wiosna coś nie może się u nas zaklimatyzować.
Na tą pogodę idealnie sprawdził się mój nowy płaszczyk, kupiony TUTAJ, nie jest za gruby, ani z cieńki- na teraz w sam raz :) 
Aż wstyd się przyznać, ale nie posiadam w swojej szafie żadnego płaszcza/prochowca (oprócz zimowego oczywiście), same ramoneski i katanki w niej goszczą :P hehe 
A ten... jest tak uniwersalny, że można go nosić w zestawiach eleganckich i luźnych, niezobowiązujących.... 

Długi czas marzyłam o  płaszczu asymetrycznym, wiązanym w talii coś ’ala szlafrok, z duuużym wykładanym kołnierzem, który dodaje mu uroku i oryginalności…  myślałam, że sprawię sobie taki już raczej na jesień, ale cena była tak kusząca, że zdecydowałam się jednak teraz :) 

wtorek, 14 kwietnia 2015

Baby blue.... :)

Pamiętacie jak pisałam o mojej miłości do baby blue? 
Ci, co śledzą mnie na fanpejdżu, wiedzą, że moja kolekcja powiększyła się o kolejną rzecz w tym kolorze :) Hormony buzują- Daria zwariowała do reszty na punkcie pasteli ! :) 
Piękne, błękitne szpilki dotarły do mnie kilka dni temu... zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia, a po dwóch dniach były już moje :) hihihi 
Zdjęcia nie oddają w pełni ich uroku... na żywo są jeszcze ładniejsze, ponieważ tu nie widać materiału, z jakiego są wykonane.... jeśli przyjrzycie się bliżej, zobaczycie że są to szpilki z koronkowym motywem , który dodaje im niesamowitego efektu i uroku, co sprawia, że na pewno wyróżniają się na tle innych butów :)
Podobają Wam się, czy raczej gustujecie w innych butach? :)

wtorek, 7 kwietnia 2015

Think of me....

Jak widać na załączonych zdjęciach, u mnie pogoda w kratę, ale jak to się mówi, kwiecień plecień co przeplata, trochę zimy, trochę lata... i u mnie sprawdza się to idealnie... już nie świeci tak pięknie słońce jak ostatnio, dlatego do dzisiejszych zdjęć postanowiłam ostatni raz założyć mojego futrzaka i botki, po raz ostatni je sfotografować, bo wiem, że za chwilę będzie już na nie za ciepło i wylądują gdzieś na końcu szafy, ustępując miejsca pastelom, które już dla Was szykuję... :) 

Pewnie, jak większość z Was powoli kompletuję już zestawy wiosenne... tej wiosny przede wszystkim choruję na pastele i intensywny kolor żółciutki, który wciąż chodzi mi po głowie... ajććć :D

Uwielbiam te kolory, są już takie świeże i wiosenne :)  To pewnie dlatego, że już brakowało mi ich na ulicach przez te kilka miesięcy zimy, gdy 99%  społeczeństwa ubierała się w tym czasie przede wszystkim na czarno :/ zupełnie nie rozumiem tego fenomenu :/ skąd ludzie biorą przekonanie, że wraz z nadejściem jesieni, czy zimy, wszystkie kolory trzeba chować na dno szafy, ustępując tym samym miejsca szaro-burym ciuchom :/
na szczęście mamy już wiosnę.... <3

A Wy na jakie kolory stawiacie w tym sezonie? :D


wtorek, 31 marca 2015

Błękitna ramonka... :)

Ci, co śledzą mnie na "fanpejdżu" wiedzą, że z niecierpliwością oczekiwałam dnia, kiedy do moich drzwi zapuka kurier z paczuszką... gdy paczka do mnie dotarła, już nie mogłam się doczekać, kiedy ją rozpakuję.... i uwaga,teraz obiecana premiera-  znajdowała się w niej moja pastelowa ramonka, którą kupiłam TUTAJ 

Baby blue to jeden z moich ulubionych kolorów, a ramoneska tego koloru wygląda świetnie :) Zawsze wybierałam raczej stonowane kolory ramonek, także w mojej szafie znajduje się tylko czarna i brązowa, gdyż twierdziłam, że one pasują niemalże do wszystkiego, a jakiejś kolorowej na pewno nie będę potrafiła skomponować do reszty garderoby... ale tym razem postanowiłam nie kierować się rozsądkiem, tylko zaszaleć i kupić pastelową :) hehe a co! :D  
i jestem z tej decyzji na prawdę baaardzo zadowolona! 

A Wy wolicie raczej ramoneski w praktycznych, stonowanychn kolorach, czy też kolorowe? :D 

poniedziałek, 23 marca 2015

Wiosno, wiosno.... ahhhh to Ty? :) :)

Wiosno, wiosno.... ahhhh to Ty? :) :) 
Tak zapowiadali, że od weekendu znowu ma wrócić zima, a tu proszę... budzę się w sobotę i niedzielę... a tu- wita mnie piękne słonko zza okna, także wszystkie wersje zimowe, kozaki, swetrzyska, płaszcze i puchówki pochowałam z tej okazji na dno szafy... - sezon wiosenny uważam oficjalnie za otwarty :)